Siemka
Ja z takim pytaniem mianowicie dzisiaj po w sumie roku ciężkiego treningu i redukcji 20 kg postanowiłem sobie dzisiaj urządzić pierwszy swój cheat meal(nie licząc tłustego czwartku :P) i wyniósł mi on 1000kcal więcej niż powinienem zjeść.No i ze tak to powiem nie dałem rady w obawie że przytyje i poszedłem pobiegać 1h czyli coś koło 600-700kcal spalonych i na kolacje postanowiłem sobie odjąć 300kcal z ryżu a by się wyrównało z zapotrzebowaniem.I chciałem się spytać czy jest to dobre rozwiązanie i czy mam się spodziewać przyrostów lekkiego tłuszczyku ? Wiem że to głupie pytanie ale wolałem się upewnić co do bilansu ;)
Ja z takim pytaniem mianowicie dzisiaj po w sumie roku ciężkiego treningu i redukcji 20 kg postanowiłem sobie dzisiaj urządzić pierwszy swój cheat meal(nie licząc tłustego czwartku :P) i wyniósł mi on 1000kcal więcej niż powinienem zjeść.No i ze tak to powiem nie dałem rady w obawie że przytyje i poszedłem pobiegać 1h czyli coś koło 600-700kcal spalonych i na kolacje postanowiłem sobie odjąć 300kcal z ryżu a by się wyrównało z zapotrzebowaniem.I chciałem się spytać czy jest to dobre rozwiązanie i czy mam się spodziewać przyrostów lekkiego tłuszczyku ? Wiem że to głupie pytanie ale wolałem się upewnić co do bilansu ;)
Krzysztof Piekarz