Witam. Ostatnio rozmawiałem z znajomym który bardzo skupia się na zdrowym stylu życia a najbardziej na odżywianiu. Tak sobie przez jakiś dłuższy czas dyskutowaliśmy o odżywkach , suplementach diety i np. on jest temu bardzo przeciwny. Zawsze uważa , że lepiej dostarczyć z pożywienia niż z tabletek czy prochu i ja to rozumiem ale ciężko to wszystko dostarczyć z jedzenia jakie obecnie mamy . Jest ono wątpliwe a wątpie , że każdy z Was kupuje żarcie w sklepach bio za 2 x taką cenę. Ale nie o tym mowa. Trenuje na siłowni już z 10 lat i przez cały ten czas biorę jakieś suplementy a w ich skład wchodzi :
1.) Witaminy A-Z
2.) Wit D , C
3.) Magnez ( zma )
4.) Kreatyna
5.) Odżywka białkowa
6.) Omega 3
7.) Jakieś dodatki typu ashwaganda , melatonina ( nie zawsze )
I tak ostatnio jak spoglądnąłem na moją półkę w szafie z tym wszystkim zdałem sobie sprawę , że codziennie łykam po 10 tabletek i jak to ma się do funkcjonowania organizmu ? Wiadomo , że suplementacja jest dobrą sprawą jeśli jest przemyślana ale można tak całe życie brać ? A przynajmniej okres w którym się trenuje ? Nie mam żadnych problemów z żołądkiem , wątrobą i nie czuje nic złego po braniu tego ale sam fakt , że jednak od 10 lat regularnie łykam tyle kapsułek. Można śmiało brać ? Przykładowo teraz mam 29 lat . Mam zamiar trenować dopóki zdrowie pozwoli czyli jeśli następne 10 lat będę mógł trenować to cały czas można takie suplementy zażwyać ? Jak sprawa u Was wygląda ? Robicie sobie przerwy od suplementacji czy cały czas jedziecie ? Wiem , że to nie sterydy ale jednak sztuczna sprawa. Ja i tak biorę mało bo jak widzę na instagramie ile ludzi bierze po 20 tabletek dziennie przeróżnych kapsułek to przebija to nawet mnie.
Sprawa kreatyny zwykłej mono. Również biorę non stop. W dni treningowe 10g dziennie ( 4 treningi w tyg ) a w dni bez treningu 5 g. Biorę ją cały czas od ~~ 3 lat w takich dawkach. Zawsze z nerkami było wszystko ok i badania pokazywały , że są zdrowe ale to chyba też przesada brać non stop ? Jak poszperałem w internecie to ludzie piszą , że też biorą non stop i jest ok .
Jak u Was z tym wszystkim ? Wiadomo zdrowie ma się jedno i czasami warto się tym zainteresować i może być nawet trochę przewrażliwionym ...
1.) Witaminy A-Z
2.) Wit D , C
3.) Magnez ( zma )
4.) Kreatyna
5.) Odżywka białkowa
6.) Omega 3
7.) Jakieś dodatki typu ashwaganda , melatonina ( nie zawsze )
I tak ostatnio jak spoglądnąłem na moją półkę w szafie z tym wszystkim zdałem sobie sprawę , że codziennie łykam po 10 tabletek i jak to ma się do funkcjonowania organizmu ? Wiadomo , że suplementacja jest dobrą sprawą jeśli jest przemyślana ale można tak całe życie brać ? A przynajmniej okres w którym się trenuje ? Nie mam żadnych problemów z żołądkiem , wątrobą i nie czuje nic złego po braniu tego ale sam fakt , że jednak od 10 lat regularnie łykam tyle kapsułek. Można śmiało brać ? Przykładowo teraz mam 29 lat . Mam zamiar trenować dopóki zdrowie pozwoli czyli jeśli następne 10 lat będę mógł trenować to cały czas można takie suplementy zażwyać ? Jak sprawa u Was wygląda ? Robicie sobie przerwy od suplementacji czy cały czas jedziecie ? Wiem , że to nie sterydy ale jednak sztuczna sprawa. Ja i tak biorę mało bo jak widzę na instagramie ile ludzi bierze po 20 tabletek dziennie przeróżnych kapsułek to przebija to nawet mnie.
Sprawa kreatyny zwykłej mono. Również biorę non stop. W dni treningowe 10g dziennie ( 4 treningi w tyg ) a w dni bez treningu 5 g. Biorę ją cały czas od ~~ 3 lat w takich dawkach. Zawsze z nerkami było wszystko ok i badania pokazywały , że są zdrowe ale to chyba też przesada brać non stop ? Jak poszperałem w internecie to ludzie piszą , że też biorą non stop i jest ok .
Jak u Was z tym wszystkim ? Wiadomo zdrowie ma się jedno i czasami warto się tym zainteresować i może być nawet trochę przewrażliwionym ...
Krzysztof Piekarz