Trening niestety z bólem w barku , który promieniuje aż na szyje i ucho.
Ciągnie sie to za mną już bardzo długo, co jakiś czas pojawiając sie na nowo niestety.
Kwestia kilku dni i myśle, że bedzie ok. Najważniejsze, że progres utrzymany.
Waga cały czas trzyma sie taka sama .
Zmieniony przez - Buli915 w dniu 2020-02-21 17:18:39
Trening poszedł dobrze, wszędzie tak spory zapas, powoli dokładam ciężaru bez szaleństw.
Bark niestety cały czas boli.
Jedzenia nadal nie są dużo, ale apetyt cały czas średni.
Zmieniony przez - Buli915 w dniu 2020-02-23 09:59:45
Szacuny
77
Napisanych postów
8346
Wiek
32 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
180203
Zapraszam
Legs 2
Prostowanie siedząc
3x15 120kg
Suwnica
3x20 160kg
Hacki na maszynie
1x8 115kg 1x12 95kg
Przysiady na maszynie
3x12 nr7
Hipy na maszynie do prostowania
3x20 110kg
Uginanie siedząc
2x30 80kg
Kardio
45min
Film
Dieta
1. Posiłek
Jajka - 3 szt
Szynka - 100g
Owoce - 200g
2-3 Posiłek
Ziemniaki - 250g
Mieso mielone 5% - 200g
4.Posiłek
Płatki śniadaniowe - 100g
Owoce - 300g
Whey - 60g
5.Posiłek
Pieczywo - 120g
Mieso mielone 5% - 200g
To były wczorajsze nogi . Poszły dobrze, wszędzie mam zapas, robie zdecydowanie mniej objętości niż kiedyś
i wychodze na tym zdecydowanie lepiej. Staram sie trenować bardziej z głową , choć nie zawsze to sie udaje.
Dziś poszedł Push podczas drugiego ćwiczenia czyli wyciskanie na smith w głównej serii w lewym barku (czyli tym zdrowym)
poczułem przy opuszczaniu jakiś dziwny ból głęboko w środku.. nie był to dziwiek jakby rozerwania czegoś jak to kiedyś miałem w dwójce,
ale ciężko mi to opisać. reszta treningu już bardzo delikatna, ból jest sporo wiekszy w tym momencie.. najbardziej nasiła sie gdy przesuwam reke w tył
tak jakby ten ból był gdzieś głęboko w tylnym i bocznym aktonie...
Lipa niestety.. jutro dnt i zobaczymy co dalej.
Ból w barku na szczęście ustąpil więc te 2 dni przerwy dobrze mi zrobiły.
Wczorajszy pull, w Rack pull progres i nadal czuje tam zapas, powoli będę dodawał ciężaru, ale takie złapały mnie back pumpsy że w ogóle później nie czułem pleców na drążku..
Ogólnie od tygodnia jestem na mocniejszej suplementacji, gdzie tak naprawde od grubo ponad roku był tylko mostek.
Nadal póki co są to kosmetyczne dawki, ale waga poszła do gory i nabilo mnie bardzo mocno.
Zmieniony przez - Buli915 w dniu 2020-02-28 08:36:26
Przy treningu push ten bark jeszcze się odzywa więc trening bez szaleństw choć ciężar dodałem i zapas nadal jest spory.
Jutro ostatni dzień w pracy, później po ktorej polecę na trening pull, choć nie lubię trenować po 12h w robocie bo ciężko mi wtedy o jakikolwiek progres. Ale nie ma co płakać.
Zmieniony przez - Buli915 w dniu 2020-02-29 22:17:18
Wznosy na boki maszyna - 3xdrop serie 10+10
3x10 110kg 3x10 90kg
A.Uginanie ramion ze sztanga stojąc 3x15
B. Uginanie ramion młotkowo wyciąg 3x15
Kardio
45min
Film
Dieta
1 Posiłek
Jaja - 3szt
Szynka - 100g
Owoce - 200g
2-3 Posiłek
Ryż - 60g
Wołowina - 200g
4. Posiłek
Pierogi - 250g
Wołowina - 200g
5 Posiłek
Serek białkowy - 300g
Wafle - 6szt
Odzywka - 30g
Cały czas ten bark nie pozwala mi trenować na 100% więc robie trening i dzień przerwy i tak cały czas.
Ból niestety promieniuje aż na ucho i prawą steone szczęki.
Trening mimo wszystko poszedł dobrze. Myśle, że forma sie poprawia, ale nadal za wcześnie, żeby myśleć gdzie
bede chciał wyjść.
Zmieniony przez - Buli915 w dniu 2020-03-03 15:57:49
Szacuny
77
Napisanych postów
8346
Wiek
32 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
180203
Byłem i to kilka razy, ale gość który jest fizjoterapeuta tutaj u mnie to ma wiedzę taką, że pożal się Boże. Na każde pytanie odpowiada mi " do końca pewny nie jestem, ale mysle.. " pewności nie mam, ale.. I tak w kółko.. Więc olałem go. Będę w pl to wtedy będę myślał. Choć mam dziwne wrażenie że może to właśnie problem z uchem i to od ucha promieniuje na szczękę i bark a nie na odwrót.. Z racji tego że mam w pracy różne temperatury, klimę. Wchodzisz z pomieszczenia gdzie jest 10st do drugiego gdzie jest 25, a musisz je przejść chociażby żeby zejść na przerwę.