Dobry wieczór!
Nie będę tutaj rozpisywał całego treningu, a jedynie zasady, jakimi się kieruję przy układaniu treningu dla siebie.
Aktualnie, jako początkujący, wziąłem się za trening FBW. Rozkład wygląda następująco:
- trening,
- wolne,
- trening,
- wolne,
- trening,
- wolne,
- wolne.
Na duże partie mięśni: klatka, nogi, plecy, barki, brzuch - robię po 4 serie, co daje 12 serii tygodniowo.
Na małe partie mięśni: bicepsy, tricepsy, kaptury - robię po 3 serie, co daje 9 serii tygodniowo.
W serii robię po 8-10 powtórzeń - działa to na tej zasadzie, że, dla przykładu, zaczynam z ciężarem od 4x8, ale z każdym kolejnym treningiem staram się dodać jakieś powtórzenie, a kiedy dochodzę do 4x10, to zwiększam ciężar. I znów zaczynam od 4x8, aż dojdę do 4x10 (mam nadzieję, że przystępnie to wyjaśniłem). W ten sposób progresuję.
Najpierw rozgrzewka (około 10 minut), następnie ćwiczenia w kolejności: nogi, plecy, klatka, barki, bicepsy, tricepsy, kaptury, brzuch.
Moje pytania dotyczą tego, czy taki trening dla osoby początkującej może być?
Czy taka ilość serii i powtórzeń wystarczy, czy coś dodać? A może powinienem zmniejszyć ilość?
A także czy wybrałem dobrą metodę progresji, czy może przekombinowałem?
Czy taka kolejność ćwiczeń może być?
Z góry dziękuję za rady i podpowiedzi!
Zmieniony przez - Penderghost w dniu 2019-08-27 20:46:23
Nie będę tutaj rozpisywał całego treningu, a jedynie zasady, jakimi się kieruję przy układaniu treningu dla siebie.
Aktualnie, jako początkujący, wziąłem się za trening FBW. Rozkład wygląda następująco:
- trening,
- wolne,
- trening,
- wolne,
- trening,
- wolne,
- wolne.
Na duże partie mięśni: klatka, nogi, plecy, barki, brzuch - robię po 4 serie, co daje 12 serii tygodniowo.
Na małe partie mięśni: bicepsy, tricepsy, kaptury - robię po 3 serie, co daje 9 serii tygodniowo.
W serii robię po 8-10 powtórzeń - działa to na tej zasadzie, że, dla przykładu, zaczynam z ciężarem od 4x8, ale z każdym kolejnym treningiem staram się dodać jakieś powtórzenie, a kiedy dochodzę do 4x10, to zwiększam ciężar. I znów zaczynam od 4x8, aż dojdę do 4x10 (mam nadzieję, że przystępnie to wyjaśniłem). W ten sposób progresuję.
Najpierw rozgrzewka (około 10 minut), następnie ćwiczenia w kolejności: nogi, plecy, klatka, barki, bicepsy, tricepsy, kaptury, brzuch.
Moje pytania dotyczą tego, czy taki trening dla osoby początkującej może być?
Czy taka ilość serii i powtórzeń wystarczy, czy coś dodać? A może powinienem zmniejszyć ilość?
A także czy wybrałem dobrą metodę progresji, czy może przekombinowałem?
Czy taka kolejność ćwiczeń może być?
Z góry dziękuję za rady i podpowiedzi!
Zmieniony przez - Penderghost w dniu 2019-08-27 20:46:23
Krzysztof Piekarz