Czy w ogóle opłaca się robić treningi w zakresie 3 powtórzeń i około 5 serii? Tak typowo siłowo, dieta masowa i obchodzi mnie jedynie progresja siłowa.
Czy będzie to za mały bodziec? Chodzi o wykonywanie głównie i jedynie wielostawów jak przysiad/martwy/hip thrust/wyciskanie lezac/ohp oraz dodanie akcesoriów jak podciąganie, francuzy, uginanie na biceps oraz unoszenie hantelek na barki.
Jak to najlepiej ułożyc, co z czym łączzyć i ile razy trenować, żeby nie odczuwać tego tak mocno i jednak móc progresować z treningu na trening.
Czy będzie to za mały bodziec? Chodzi o wykonywanie głównie i jedynie wielostawów jak przysiad/martwy/hip thrust/wyciskanie lezac/ohp oraz dodanie akcesoriów jak podciąganie, francuzy, uginanie na biceps oraz unoszenie hantelek na barki.
Jak to najlepiej ułożyc, co z czym łączzyć i ile razy trenować, żeby nie odczuwać tego tak mocno i jednak móc progresować z treningu na trening.
Krzysztof Piekarz