Witam, od października trenowałem baardzo nieregularnie z hantlami/sztangą, miałem przerwy po miesiąc, lub 2-3 tygodnie, czyli mniej więcej z tego wychodzi półtorej miesiąca treningu, ale takiego bez przykładania sie. Był to fbw, robiłem martwe, przysiady, podciąganie itd. Efekty? Wizualnie bardzo małe, +3 cm w łapie przez ten okres i 10 kg wagi. Dobra, to takie info krótkie, teraz o problemie. Zaczynam trenować w domu, kalistenike i co ciekawe lepiej czuje np. klatke po pompkach i ich wariacjach, niz po silowni, to samo triceps. Podciągne sie 6 razy, zrobie ponad 20 pompek (mowa tutaj o dobrej technice i bardzo wolnym opuszcaniu sie, przy pompkach robie pauze i klatka sie spina :D). Myśle jak sb podzielić trening, przy fbw slabo czuje miesnie, jak robie np. Pompki i bar dipy to klatka i triceps super wchodzą, za 2-3 dni schodzą zakwasy, a po fbw to tylko dzien pozniej czuje i to lekko. Co myślicie o takim planie (ukladany teraz, cwiczenia znajde, teraz prowizorka).
Pn:Wolne, Wtorek:Plecy, Biceps, brzuch, Środa: Klatka, triceps, Czw: wolne, Ptk: Plecy, Biceps, Brzuch. O nogi nie pytajcie, od małego gralem w pilke, biegalem i są dobre, umiem przysiad na jednej nodze, a ze sztangą robie 120 kg, biodra dosyć szerokie niestety. Osobiscie najlepiej bym sie czul trenujac w taki sposob, bo juz próbowałem. Na plecy podciagania i wioslowanie hantlami z malym i srednim ciezarem (z przytrzymaniem). Klatka i triceps to rozne pompki, dipy na drazku, no i francuskie ze sztangą na srednim obciazeniu, ew. cos z hantlami pomysle. Brzuch to wiadomo... Barki pracują przy pompkach i mniej przy podciaganiu, ale mam mała protrakcje i nie chce ich ruszać. Przy okazji powiem, ze w zauwazalnym stopniu poprawioem protrakcje. Do idealu daleko, ale jest poprawa, musze uwazac, bo barki latwo uciekaja do przodu glownie podczas stania. Tak do konca czerwca taki plan powinien wystarczyć?
Pn:Wolne, Wtorek:Plecy, Biceps, brzuch, Środa: Klatka, triceps, Czw: wolne, Ptk: Plecy, Biceps, Brzuch. O nogi nie pytajcie, od małego gralem w pilke, biegalem i są dobre, umiem przysiad na jednej nodze, a ze sztangą robie 120 kg, biodra dosyć szerokie niestety. Osobiscie najlepiej bym sie czul trenujac w taki sposob, bo juz próbowałem. Na plecy podciagania i wioslowanie hantlami z malym i srednim ciezarem (z przytrzymaniem). Klatka i triceps to rozne pompki, dipy na drazku, no i francuskie ze sztangą na srednim obciazeniu, ew. cos z hantlami pomysle. Brzuch to wiadomo... Barki pracują przy pompkach i mniej przy podciaganiu, ale mam mała protrakcje i nie chce ich ruszać. Przy okazji powiem, ze w zauwazalnym stopniu poprawioem protrakcje. Do idealu daleko, ale jest poprawa, musze uwazac, bo barki latwo uciekaja do przodu glownie podczas stania. Tak do konca czerwca taki plan powinien wystarczyć?
Krzysztof Piekarz