Na poczatek przygody z nowym działem powtórzę co pisałem wcześniej.
Celem jest budowanie sprawności typu kilkanaście do kilkudziesięciu powtórzeń. Raz że czuję się tak dobrze, dwa - duże obciążenia ryją mi plecy.
Wczoraj spotkała mnie koleżanka, która mnie nie widziała od kilku miesięcy. Akurat byłem w samej koszulce. Stwierdziła, że mam więcej mięśni. Jest więc OK.
9.4.2019
Ława
20 kg x 5
20 kg x 5
40 kg x 5
60 kg x 2
60 kg x 16
40 kg x 25
Dwie ostatnie serie to poprawa wyników. Wcześniej było odpowiednio 15 i 23 powt.
Wyciskanie zza karku, stojąc
30 kg x 5
40 kg x 10
20 kg x 20
Jak to zza karku w moim przypadku - bida z nyndzom, czyli stagnacja.
Podciąganie na drążku, podchwyt na szerokość barków
0 kg x 10
0 kg x 10
0 kg x 10
Wyciskanie hantli na skosie górnym
2 x 15 kg x 5
2 x 20 kg x 16
2 x 10 kg x 30
Porwałem się wreszcie na dwudziestki i jak widać nie było ciężko.
Przyciaganie drążka wyciągu pionowego, szeroko do karku
42,5 kg x 5
50 kg x 15
30 kg x 50
To ćwiczenie dopiero wprowadzam. Robiłem szeroko do klatki, ale mi nie leży.