Na siłownię zacząłem chodzić rok temu, ale dopiero od mniej więcej pół roku ćwiczę z jakimkolwiek planem. Mój problem jest taki, że ani przez pierwsze, ani drugie pół roku, nigdzie nie przybrałem w obwodzie nawet centymetra. Ćwiczyłem wieloma planami, gotowymi albo takimi, które sam układałem, próbowałem różnych diet, były okresy, że mierzyłem posiłki co do grama, ale i to nic nie pomogło, mimo przybrania na wadze. W końcu zainwestowałem w białko (WPC 80) i to również na nic. Na siłownie chodzę sumiennie, 3 razy w tygodniu. Jeszcze mi się nie zdarzyło opuścić treningu, bo mi się nie chciało, czy coś. Progres siłowy jakiś tam jest, ale też nie jakiś wielki (zaczynałem od 40kg na płaskiej, a teraz w maxie 70, a na luzie 60). Już sam nie wiem co robić, chodzę na siłownię, dla własnej przyjemności i zdrowia, ale jednak taki kompletny zastój demotywuje do dalszych ćwiczeń. Co do techniki ich wykonywania, to jest dobra, więc na to nie można zwalić winy. Już sam nie wiem co robić.
Wiek:17, waga 69kg, wzrost 173, obwód w bicepsie(dla kontekstu): 31 cm(niezmiennie od roku.
Wiek:17, waga 69kg, wzrost 173, obwód w bicepsie(dla kontekstu): 31 cm(niezmiennie od roku.
Krzysztof Piekarz
