Jakiś czas temu prosiłem was o ocenę sylwetki i pomoc w doborze dalszego planu. (Nie wiem czemu ten temat zniknął) Wtedy ważyłem 96,8 i zgodnie z waszymi zaleceniami przeszedłem na redukcję - było to jakoś na początku sierpnia. Obecnie waga wskazuje 89,5-90kg i nie wiem czy jest to wystarczająco zredukowane czy pociągnąć to jeszcze dalej? (Boje się że stanę się szkieletorem) Kolejną sprawą jest już dosyć niska jeśli chodzi o moje subiektywne odczucia kaloryka, (choć wiem, że przez problemy z tarczycą to może wolniej iść) a nie chciałbym też się zbliżać do bmr bo moje hormony i tak są rozchwiane. Co polecacie?


Krzysztof Piekarz