Witam serdecznie.
Jestem na redukcji i całkiem dobrze mi idzie, ale jedno mnie troszkę trapi... A mianowicie z tego co mi wiadomo, to tkanka tłuszczowa z brzucha spala się przy samym końcu. Coś takiego zauważyłem oczywiście u siebie - dopiero po długim czasie zaczyna mi się odsłaniać brzuch - a dokładniej jego górna partia. Później będzie dolna. Wszystko ok., ale...
Kiedy przyjdzie czas na to, aby mój organizm był na tyle "łaskawy", aby zacząć pobierać tkankę tłuszczową z "męskich piersi", gdyż takowe posiadam. Podczas odsłaniania się brzucha, dysproporcja pomiędzy nim a "cycami" robi się coraz większa i wygląda to niezbyt dobrze.
Wiem o tym, że organizm spala tkankę tłuszczową "po kolei", a brzuch jest raczej na szarym końcu. A czy męskie piersi są po brzuchu i mam poczekać, aż spali mi się tłuszcz z dolnej części brzucha i wtedy przyjdzie czas na te "cyce"?
Wiem również, że jest coś takiego jak ginekomastia i lipomastia. Nie badałem się pod tym kątem, ale nie mam twardych tkanek gruczołowych w okolicy sutków, co cechuje ginekomastię, więc tego nie podejrzewam. Jestem dość przekonany, że to lipomastia i jest to tylko tendencja do odkładania większej ilości tkanki tłuszczowej na klacie.
Tak więc, czy może mi ktoś powiedzieć, w jakim okresie redukcji, organizm zazwyczaj bierze się za tłuszcz na klatce piersiowej?
Będę bardzo wdzięczy za jakiekolwiek odpowiedzi.
Pozdrawiam...
Jestem na redukcji i całkiem dobrze mi idzie, ale jedno mnie troszkę trapi... A mianowicie z tego co mi wiadomo, to tkanka tłuszczowa z brzucha spala się przy samym końcu. Coś takiego zauważyłem oczywiście u siebie - dopiero po długim czasie zaczyna mi się odsłaniać brzuch - a dokładniej jego górna partia. Później będzie dolna. Wszystko ok., ale...
Kiedy przyjdzie czas na to, aby mój organizm był na tyle "łaskawy", aby zacząć pobierać tkankę tłuszczową z "męskich piersi", gdyż takowe posiadam. Podczas odsłaniania się brzucha, dysproporcja pomiędzy nim a "cycami" robi się coraz większa i wygląda to niezbyt dobrze.
Wiem o tym, że organizm spala tkankę tłuszczową "po kolei", a brzuch jest raczej na szarym końcu. A czy męskie piersi są po brzuchu i mam poczekać, aż spali mi się tłuszcz z dolnej części brzucha i wtedy przyjdzie czas na te "cyce"?
Wiem również, że jest coś takiego jak ginekomastia i lipomastia. Nie badałem się pod tym kątem, ale nie mam twardych tkanek gruczołowych w okolicy sutków, co cechuje ginekomastię, więc tego nie podejrzewam. Jestem dość przekonany, że to lipomastia i jest to tylko tendencja do odkładania większej ilości tkanki tłuszczowej na klacie.
Tak więc, czy może mi ktoś powiedzieć, w jakim okresie redukcji, organizm zazwyczaj bierze się za tłuszcz na klatce piersiowej?
Będę bardzo wdzięczy za jakiekolwiek odpowiedzi.
Pozdrawiam...
Krzysztof Piekarz


a tak serio,to po tych zdjeciach nie widze nic niepokojącego