czesc wszystkim.
jak zapewne wiecie, od dluzszego czasu na youtubie, w branzy fitness robi sie durne challange typu 10 tys kalorii w dzien, 20 tys itd. jednak ostatnio natchnalem sie na 10 tys kcal challange jakiejs kobitki, ktora zrobila badania skladu ciala, w jakims tam gabinecie, dzien przed, dzien po, 2 dni po oraz 2 tygodnie po. mierzyla wage, ilosc zgromadzonej wody, poziom bf'u, ppm i jeszcze kilka innych rzeczy. zaciekawily mnie 2 kwestie, ktore wydawaly mi sie do tej pory nierealne. dodam, ze pomiary bf'u byly robione za pomoca kalipera natomiast ppm obliczyli zakladajac jej na twarz jakas maske przez ktora miala oddychac. wyniki?
dzien po zgromadzila 900g tluszczu , 2.5l wody , a ppm z 1308 kcal (dzien przed cheatem) poszlo w gore do 2100 kcal
2 dni po tluszczu bylo 450g , 1l dod. wody , ppm spadlo do 1750 kcal
2 tyg po tluszczu nadal bylo 450g wiecej , woda cala zeszla, ppm wrocilo do wartosci 1320 kcal
oczywiscie po dniu cheatowania dziewczyna wrocila na normalne tory trzymajac swoja standardowa diete.
no i zastanawiam sie, czy to jest w ogole mozliwe, zeby przez jednorazowy wybryk w postaci wrzucenia w siebie 10000 kcal z przetworzonego zarcia zgromadzic az 450g tluszczu, ktory jak widac po pomiarach wcale nie zszedl... bylem swiecie przekonany, ze po takiej jednorazowej akcji oprocz zgromadzonej wody, miesni wypelnionych glikogenem po brzegi raczej nic wiecej zlego stac sie nie moze, no bo to nie dziala tak, ze przywale 10k kcal i nagle zostanie to odlozone w postaci tk. tluszczowej. rowniez zmiana wartosci ppm robi wrazenie. rozumiem, ze waga wzrosla to i ppm poszlo w gore, no ale 800kcal wiecej dla 4kg wiecej na wadze?
co o tym myslicie? jest to realne, szczegolnie z ta tkanka tluszczowa?
a z ciekawostki to mierzyla jeszcze glukoze na czczo. dzien przed cheatem miala 78, dzien po 118, a 2 dni po z powrotem na 76.
Zmieniony przez - sfdpowersfd w dniu 6/16/2018 9:34:13 AM
jak zapewne wiecie, od dluzszego czasu na youtubie, w branzy fitness robi sie durne challange typu 10 tys kalorii w dzien, 20 tys itd. jednak ostatnio natchnalem sie na 10 tys kcal challange jakiejs kobitki, ktora zrobila badania skladu ciala, w jakims tam gabinecie, dzien przed, dzien po, 2 dni po oraz 2 tygodnie po. mierzyla wage, ilosc zgromadzonej wody, poziom bf'u, ppm i jeszcze kilka innych rzeczy. zaciekawily mnie 2 kwestie, ktore wydawaly mi sie do tej pory nierealne. dodam, ze pomiary bf'u byly robione za pomoca kalipera natomiast ppm obliczyli zakladajac jej na twarz jakas maske przez ktora miala oddychac. wyniki?
dzien po zgromadzila 900g tluszczu , 2.5l wody , a ppm z 1308 kcal (dzien przed cheatem) poszlo w gore do 2100 kcal
2 dni po tluszczu bylo 450g , 1l dod. wody , ppm spadlo do 1750 kcal
2 tyg po tluszczu nadal bylo 450g wiecej , woda cala zeszla, ppm wrocilo do wartosci 1320 kcal
oczywiscie po dniu cheatowania dziewczyna wrocila na normalne tory trzymajac swoja standardowa diete.
no i zastanawiam sie, czy to jest w ogole mozliwe, zeby przez jednorazowy wybryk w postaci wrzucenia w siebie 10000 kcal z przetworzonego zarcia zgromadzic az 450g tluszczu, ktory jak widac po pomiarach wcale nie zszedl... bylem swiecie przekonany, ze po takiej jednorazowej akcji oprocz zgromadzonej wody, miesni wypelnionych glikogenem po brzegi raczej nic wiecej zlego stac sie nie moze, no bo to nie dziala tak, ze przywale 10k kcal i nagle zostanie to odlozone w postaci tk. tluszczowej. rowniez zmiana wartosci ppm robi wrazenie. rozumiem, ze waga wzrosla to i ppm poszlo w gore, no ale 800kcal wiecej dla 4kg wiecej na wadze?
co o tym myslicie? jest to realne, szczegolnie z ta tkanka tluszczowa?
a z ciekawostki to mierzyla jeszcze glukoze na czczo. dzien przed cheatem miala 78, dzien po 118, a 2 dni po z powrotem na 76.
Zmieniony przez - sfdpowersfd w dniu 6/16/2018 9:34:13 AM
Krzysztof Piekarz
jednak chcialem, dla samego siebie, dla mojej wiedzy, dowiedziec sie skad ta rozbieznosc, mimo tego, ze minimalna.