Szacuny
0
Napisanych postów
7
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
254
Witam. Mam 31 lat, 178 wzrostu i obecnie 85kg wagi. Ćwiczę od dwóch miesięcy. Zacząłem z trenerem, który też ułożył mi jako taką dietę na redukcję, którą zachowuję tak w 80%. Problem tyczy się głównego posiłku, z racji pracy nie widzę możliwości abym miał jeść w tym czasie coś że specjalnego jadłospisu. Problem jest taki, że po pierwszym miesiącu ćwiczeń 2 razy w tygodniu, waga faktycznie spadła mi 3kg i ubyło mi jakieś 3cm brzucha, ale od miesiąca jest bez zmian. Ćwiczę już nawet trzy razy w tygodniu, czasem dodatkowo też rower, ale wszystko na nic. Jestem już załamany i chcę to rzucić w cholerę. Czy naprawdę jeden zmieniony posiłek w diecie może tak namieszać? Ten posiłek to zwykły obiad, nie jest nawet jakiś tłusty, ziemniaków też nakładam sobie 2 góra 3. Chyba że to problemy z trafieniem, bo też ostatnio zdecydowałem się na wizytę u gastrologa z racji na reakcję organizmu na każdy posiłek (jeśli rozumiecie o co chodzi). Proszę o pomoc, póki na prawdę jeszcze mam siłę walczyć, chociaż już sam nie wiem co mam o tym myśleć.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
8975
Napisanych postów
84040
Wiek
50 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
710462
Ćwiczysz dopiero 2 miesiące to jest zbyt krótki okres czasu żeby zauważyć super efekty . Druga sprawa jak sam napisałeś stosujesz diete w 80% , wiec czego się spodziewasz ?
Szacuny
0
Napisanych postów
7
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
254
Tego że jednak mimo wszystko coś powinno drgnąć, w końcu się ruszam. Podobne efekty miałem jak nie ćwiczyłem wcale i podobnie pilnowalem co jem. Dietę którą mam to niby 1000 kcal mniej niż moje zapotrzebowanie, a jeden posiłek chyba aż tyle nie podbija kalorii.
Szacuny
0
Napisanych postów
7
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
254
To wiem, że waga nie jest tak istotna, bo w końcu nowe mięśnie też coś ważą, no ale ostatnio nawet nic cm mi nie ubyło Może mi coś w końcu wróci nadzieję. Na razie ćwiczę mimo to.
Szacuny
3111
Napisanych postów
15808
Wiek
38 lat
Na forum
11 lat
Przeczytanych tematów
146709
Nowe mieśnie, na deficycie? No nie bardzo...nie ma co się oszukiwać - zbyt wielki deficyt niestety nie sprzyja kształtowaniu sylwetki, a wręcz może powodować, że będzie nam szło pod górkę, więc warto się zastanowić, aby oblic zapotrzebowanie na nowo - i działać według p;lanu - rozsądnego, z rozsądną ilością kalorii.