Nie bardzo rozumiem, waga poszła w górę na 2900, a podbijasz do 3000? Poza tym 0,6 kg to raczej też na poziomie błędu pomiarowego. Tu chyba trzeba więcej spokoju i cierpliwości,mniej gwałtownych manewrów 

Reaktywacja czy falstart? http://www.sfd.pl/[BLOG]deja_vu-t1099661-s119.html#post-18195840
"Jeszcze nie jest ze mną tak żle, żeby robaki zaczynały mlaskać na mój widok, kiedy jadę wózkiem po łące..." nie moje tylko Sebastiana Fitzka z "Pasażera 23", ale sobie pożyczyłam.
hahah




