Pewnie nic nowego nie wniose. No ale... Tak czy siak czy robisz pompki dobrze czy źle czy odżywianie jest dobre czy leży, jakby na to nie spojrzeć to powinieneś mieć progres. Jak ćwiczysz zle to i tak angazujesz pewna partię mięśni która powinna Ci dac moc do kolejnych powtórzeń - pisze tu w kontekście początków! Bo wiadomo im dalej w las tym technika ma większe znaczenie.
W mojej opinii podłoże psychologiczne na zasadzie "muszę więcej, muszę ciężej, muszę mocniej" sprawia że nie idzie. Ale nie dziwię się że masz takie ciśnienie po takim czasie bez efektów- też pewnie bym tak miał.
Faktycznie przedziwna sytuacja. Szok i niedowierzanie bym powiedział.
Ja osobiście poszedłbym do lekarza albo poleciał na własną odpowiedzialność z jakimś suplementem motywujacym. Jakąś przedtreningowka.... Nie wiem nie znam się na tym byś musiał poczytać co daje kopa i checi :) -i sprawdzilbym czy coś rusza. Wtedy psychika odblokuje się bo przecież wziąłeś coś co wyrywa z kapci i nie możesz się zatrzymać (zgodnie z opiniami danego srodka). Jak to Cię popchnie do przodu to będziesz myślał co dalej robić.
W mojej opinii podłoże psychologiczne na zasadzie "muszę więcej, muszę ciężej, muszę mocniej" sprawia że nie idzie. Ale nie dziwię się że masz takie ciśnienie po takim czasie bez efektów- też pewnie bym tak miał.
Faktycznie przedziwna sytuacja. Szok i niedowierzanie bym powiedział.
Ja osobiście poszedłbym do lekarza albo poleciał na własną odpowiedzialność z jakimś suplementem motywujacym. Jakąś przedtreningowka.... Nie wiem nie znam się na tym byś musiał poczytać co daje kopa i checi :) -i sprawdzilbym czy coś rusza. Wtedy psychika odblokuje się bo przecież wziąłeś coś co wyrywa z kapci i nie możesz się zatrzymać (zgodnie z opiniami danego srodka). Jak to Cię popchnie do przodu to będziesz myślał co dalej robić.
