Siema. Niestety jestem w sytuacji, w której ukochane FBW 5x5 odpada, gdyż mogę ćwiczyć tylko we wtorki, czwartki i piątki, więc wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem w mojej sytuacji będzie trening P&P + FBW. Poszperałem trochę w necie i ułożyłem coś takiego:
Wtorek:
FBW
-MC 5x5
-wyciskanie leżąc 5x5
-OHP 5x5
-biceps 3x8
-triceps 3x8
Czwartek:
PUSH
-Przysiady 5x5
-wykroki (nie wiem ile serii i powtórzeń)
-wyciskanie płaska 5x5
-wyciskanie skos 3x8
-wznosy hantli bokiem 3x8
-dwa ćw na triceps po 3x8
Piątek:
PULL
-MC 5x5
-wiosło 5x5
-drążek 3xMAX
- dwa ćw na biceps po 3x8
Ciężar stały, maksymalny. Jak myślicie, trzyma się to kupy?
Wtorek:
FBW
-MC 5x5
-wyciskanie leżąc 5x5
-OHP 5x5
-biceps 3x8
-triceps 3x8
Czwartek:
PUSH
-Przysiady 5x5
-wykroki (nie wiem ile serii i powtórzeń)
-wyciskanie płaska 5x5
-wyciskanie skos 3x8
-wznosy hantli bokiem 3x8
-dwa ćw na triceps po 3x8
Piątek:
PULL
-MC 5x5
-wiosło 5x5
-drążek 3xMAX
- dwa ćw na biceps po 3x8
Ciężar stały, maksymalny. Jak myślicie, trzyma się to kupy?
Krzysztof Piekarz