Trenuję FBW 3 razy w tygodniu... Ćwiczenia na klatkę jakie wykonuję to 3 razy wyciskania hantli, natomiast z tricepsem jest troszkę gorzej z powodu kontuzji barku, co uniemożliwia mi wiele ćwiczeń wielostawowych... wykonuję triceps w pon i pt ( poniedziałek ściąganie wyciągu górnego na bramie drążka V ) ( piątek ściąganie rączki wyciągu górnego jednorącz nachwytem ) w poniedziałek są to powtórzenia siłowe 65-70kg 5x5, a w pt mniejszy ciężar 12-15 powtórzeń... z tym że ćwiczenie w poniedziałek jest wykonywane ze średnią techniką :/ często przy ostatnim powtórzeniu łokcie schodzą mi do środka przez co od dłuższego czasu mam ból w łokciu oraz ruch jest niepełny... prostuję i napinam triceps do końca natomiast ruch rościągnięcia jest słaby... tricek to 70-80 % włókien szybkokurczliwych dlatego wiadomo żeby lepiej go robić z ciężarem, ale zastanawiam się co by było lepsze ? zostać przy tym co jest w pon i pt... z tym że ćwiczenie z poniedziałku jest z nie najlepszą techniką... czy w poniedziałek zbić z ciężaru np na 40-45 kg i robić więcej powtórzeń przy zachowaniu tej samej objętości?
czy ta druga opcja nie będzie miała gorszego wpływu na triceps jeśli zejdę teraz z ciężaru ?
czy ta druga opcja nie będzie miała gorszego wpływu na triceps jeśli zejdę teraz z ciężaru ?


Krzysztof Piekarz
