Niestety w tygodniu zabrakło czasu na trening. W sobotę i niedzielę próbowałem nadrobić. Dziś były nogi.
Oto mój dzisiejszy trening:
trucht w tempie 9km/h - 10 min
prostowanie podudzi siedząc na maszynie: ser.I - 15 x 45 kg. ser II 12 x 55 , ser.III 12 x 65
przysiady ze sztangą na karku : ser. 1- 12x60kg ser. 2-10 x 60 kg, ser.3 - 8 x 60 kg, ser.4 - 8 x 60kg,
wypychanie nóg na suwnicy: ser.I - 12 x 65 kg, ser. II -12 x85kg ser. III - 10 x 95
martwy ciąg na prostych nogach: ser.I - 15 x 60 kg. ser II 15 x 60 , ser.III 10 x 60 ser.IV 8x60
wspięcia na palce stojąc gryf w prowadnicach ser. I : 30 x 79, ser.II: 30 x 99 ser III 30 x 109 ser IV 30 x 109
trucht 10 min 8km/h
większość obciążeń, porownując z poprzednim tym samym treningiem zwiększyła się więc dobrze. Technika pod kontrolą choć okrągłe plecy w martwym ciagu to moja zmora
