Witam.
Od jakiegoś czasu mam problem z wyżej wymienioną partia mięśniową. Po spieciu mięśnia i rozluźnieniu mam wrazenie,że ten mięsień nie rozkurcza się odrazu, tylko tak jakby puszczał po woli. Wydaje się tak jak by to napięcie było powierzchowne i nie dotyczyło głębiej ukrytych włókien mięśniowych. Uczucie występuje do 2 dni po treningu.
Co może być powodem takiego stanu rzeczy?
Czy to wina 100 mg kofeiny? Dlaczego inne partie tak nie reagują?
Od jakiegoś czasu mam problem z wyżej wymienioną partia mięśniową. Po spieciu mięśnia i rozluźnieniu mam wrazenie,że ten mięsień nie rozkurcza się odrazu, tylko tak jakby puszczał po woli. Wydaje się tak jak by to napięcie było powierzchowne i nie dotyczyło głębiej ukrytych włókien mięśniowych. Uczucie występuje do 2 dni po treningu.
Co może być powodem takiego stanu rzeczy?
Czy to wina 100 mg kofeiny? Dlaczego inne partie tak nie reagują?
Krzysztof Piekarz