Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6925
Napisanych postów
63310
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
787668
W martwym ciągu trzymaj grzbiet w neutralnej pozycji. Ucieka dół grzbietu i robi się lekki kot. Głowa w jednej linii z kręgosłupem. Przysiad nic nie widać bo najważnijsze biodra są zasłonięte i nie idzie nic powiedzieć sensownego. Widać natomiast, że za bardzo przenosisz ciężar do przodu bo odrywasz pięty
Szacuny
1
Napisanych postów
10
Wiek
41 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
71
rion10
W martwym ciągu trzymaj grzbiet w neutralnej pozycji. Ucieka dół grzbietu i robi się lekki kot. Głowa w jednej linii z kręgosłupem.
Przysiad nic nie widać bo najważnijsze biodra są zasłonięte i nie idzie nic powiedzieć sensownego.
Widać natomiast, że za bardzo przenosisz ciężar do przodu bo odrywasz pięty
Dlaczego wiosło w tej wersji a nie podstawowej
Postaram się nagrać przysiad z innej perspektywy. Na tej siłce jest trochę słaby ten rack do przysiadów, za wysoko są te blokady i nie wiem czy robię pełny przysiad, mam wątpliwości, a z drugiej strony nie chcę wchodzić na duże ciężary bez asekuracji.
Co do wiosła, to robię program stronglifts 5x5 i tam jest w tej formie sugerowane wiosło. Osobiście preferuję klasycznie, bo ta forma jest dla mnie lepiej wyćwiczona, ale skoro autor sugeruje ten rodzaj wioseł to się dostosowuję.
Szacuny
4045
Napisanych postów
45462
Wiek
6 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
349873
W przysiadzie wypadałoby kontrolować te kolana bo jednak migrują za mocno w przód jak na taką wersję.
„I would like to be the first man in the gym business to throw out my scale. If you don't like what you see in the mirror, what difference does it make what the scale says?„
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6925
Napisanych postów
63310
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
787668
Panie kolego na przysiadem trzeba popracować. Musisz kontrolować tą fazę negatywną za szybko opadasz w dół przez co widać, że biodra się rotują, dół grzbietu spłaszcza i odbijasz się od łydek. Zmniejsz ciężar, nie dochodź do odbicia na dole powtórzenia i kontroluj ciężar przez każą fazę ćwiczenia
Szacuny
1
Napisanych postów
10
Wiek
41 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
71
Dobra, kolejne podejście. Nagrałem też podejście rozgrzewkowe.
Sztanga 60 kg. Mniejszy ciężar, ale technika wciąż średnia. Wygląda na to, że to nie kwestia ciężaru, tylko gdzieś popełniam błąd w samej mechanice ruchu. Starałem się spinać pośladki i zachować proste plecy, a mimo wszystko w którymś momencie i tak zaczynam przyklapywać.
Tutaj ciężar roboczy czyli 87,5 kg. W sumie różnica niewielka, by nie powiedzieć żadna. Starałem się nie schodzić najgłębiej, myśląc, że to kwestia głębokości, ale to nie ma znaczenia raczej. Kontrolowałem ciężar itd., ale wciąż obszar miednicy nie targa moszną. Nie wiem co dalej robić, zmniejszyć ciężar i walczyć z tym, czy progresować z ciężarem i dopracowywać technikę...
Ostatnie to wiosłowanie, tym razem z boku, chyba teraz widać dokładnie. Wydaje mi się, że jest ok, ale zawsze oko fachowca wychwyci niedociągnięcia, więc wrzucam. Ciężar - 50 kg