kalorii w stosunku do aktywnosci tez mało jak na takiego byka

ale chce się dociać wczesniej i potem wypełniać. Z formą problemu nigdy nie mialem, lipa raczej była jeśli chodzi o pełność za duzo mnie uciekalo w końcówce. Po zawodach zaczynało mnie nabijać i fialnie 10-12dni po jzeszła woda po odbiciu to wygladałem nawet lepiej niz na scenie, tzn forma podobna ale o wiele pełniejszy
Tym razem chce to zrobic tak że teraz maks dociąć, wiec moze im mniej kcal bedzie ale potem obnize cardio i podbije kalorie. Nie chce agresywnego ładowania, bo to loteria. ładuje sie człowiek syfem, boi sie podejśc wodą wiec ładuje diury i koło sie kreci. Diury nie pozwalaja sie nabic i ostatecznei i tak sie jest płaski i nie pełny. A znowu bez diurów mozna przeładować. Stad chce po prostu zrobic forme 2-3tyg szybicej i powoli sie wypełniać majac reke na pulsie, bez ładowania, ryzykowania itd.
Poza tym nie mam parcia w ogóle na jedzenie, mam słodycze na chacie dla córki, jakos w ogóle mnie nie ciągnie. odzwyczaiłem sie chyba. To co jem mi smakuje, czasami tylko zjadłbym wiecej .Ale na ten moment diete traktuje jak narzędzie. Nie jest tez tak ze coś trace czy cierpie z tego powodu. Nie brakuje mi niczego, nie potrzebuje tego wiec jem co lubie a ze to co jem to gównie czysta micha(poza twarogiem który dla mnie jest akurat "czysty" ale wielu go nie uznaje. Poza tym mam go raz dziennie).
Co do zawodów być moze fed. PCA w i zawody w Hull oraz pojawił sie inny pomysl i to calkiem realny patrząc na termin, Skandynawia. Mam tam podopiecznego kóremu pomagałem przed zawodami, a że to równy chłop to wiem że lipy by mi nie polecał.
Na razie forme trzeba zrobic, a potem bede myslal gdzie jezdzic
opalinho - nowy, używki mnie nie interesują na ogół chyba ze naprawde solidne marki ale albo cena zaporowa albo pół pl trzeba dymać
Pionowy odpada bo nie trawie, czwórki napompowane, dupa obolała, wole juz isc na długi spacer po lesie w formie cardio
