Witam wszystkich forumowiczów ;]
Od 12-13 roku życia ćwiczę na ciężarze na własnego ciała. Teraz mam 14 lat - z tego co wyczytałem w internecie jest to optymalny wiek do rozpoczęcia ćwiczeń z żelastwem. Do rzeczy:
Boję się zahamowania wzrostu - mam dopiero 176-178 cm, więc przydałoby się jeszcze z 15 :). Mam plan, ułożony przez osobę z wieloletnim stażem na siłowni, która stwierdziła, że o ile nie będę wykonywał martwego ciągu/przysiadów ze sztangą to nic mi nie grozi. Teraz jednak ćwiczę sam, bez nadzoru i trochę się obawiam. W planie nie mam teoretycznie nic, co mogłoby zbytnio przeciążyć mój kręgosłup, może oprócz wyciskania sztangielek nad głowę (barki), ale to ćwiczenie staram się wykonywać z możliwe najmniejszym ciężarem (4kg). Czy możecie mi dać jakieś wskazówki, jakich jeszcze ćwiczeń powinienem unikać i jaką postawę utrzymywać w trakcie ćwiczeń?
Pytam, bo zauważyłem, że od paru miesięcy nie urosłem praktycznie nic :c
Od 12-13 roku życia ćwiczę na ciężarze na własnego ciała. Teraz mam 14 lat - z tego co wyczytałem w internecie jest to optymalny wiek do rozpoczęcia ćwiczeń z żelastwem. Do rzeczy:
Boję się zahamowania wzrostu - mam dopiero 176-178 cm, więc przydałoby się jeszcze z 15 :). Mam plan, ułożony przez osobę z wieloletnim stażem na siłowni, która stwierdziła, że o ile nie będę wykonywał martwego ciągu/przysiadów ze sztangą to nic mi nie grozi. Teraz jednak ćwiczę sam, bez nadzoru i trochę się obawiam. W planie nie mam teoretycznie nic, co mogłoby zbytnio przeciążyć mój kręgosłup, może oprócz wyciskania sztangielek nad głowę (barki), ale to ćwiczenie staram się wykonywać z możliwe najmniejszym ciężarem (4kg). Czy możecie mi dać jakieś wskazówki, jakich jeszcze ćwiczeń powinienem unikać i jaką postawę utrzymywać w trakcie ćwiczeń?
Pytam, bo zauważyłem, że od paru miesięcy nie urosłem praktycznie nic :c
Krzysztof Piekarz
niczym się nie przejmuj