Budowanie mięśni zależy od ich uprzedniego uszkodzenia. Paradoksalnie, najpierw "niszczymy" tę tkankę, później cieszymy się wzrostem włókien mięśniowych. Niemniej, jak to w życiu, w tych działaniach chodzi o to, aby znaleźć złoty środek.

W poszukiwaniu "złotego środka"

Ćwiczymy za lekko, więc nie ma wzrostu włókien mięśniowych. Jeśli natomiast wykonamy zbyt dużo ciężkich serii, a wysiłek będzie przekraczał możliwości regeneracji ustroju, to przez wiele dni będziemy wyłączeni z treningów.

W rzadkich przypadkach zbyt ciężki trening podejmowany bez przygotowania prowadzi do masywnego rozpadu mięśni (rabdomioliza), a uwalniane składniki komórkowe powodują uszkodzenia nerek. Co roku z tego powodu w szpitalu lądują setki osób.

Źródło grafiki: https://ars.els-cdn.com/content/image/1-s2.0-S2214031X17300621-gr1.jpg

Grafika: proces regeneracji mięśni: w pierwszej fazie uczestniczą w nim mastocyty (komórki tuczne), neutrofile. Uszkodzone komórki włókien mięśniowych ulegają kontrolowanej śmierci, aktywowane są komórki macierzyste. W drugiej fazie biorą udział komórki T i makrofagi — tu zachodzi aktywacja i ekspansja komórek macierzystych. W pierwszej i drugiej fazie regeneracji dominuje stan zapalny (ang. inflammation) i tak ma być! Dopiero w trzeciej fazie przeważają procesy przeciwzapalne. Tam teren porządkują makrofagi i komórki odpornościowe, regulatorowe z grupy T.

Proces regeneracji mięśni można podzielić na kilka etapów:

  • martwica uszkodzonej tkanki mięśniowej
  • aktywacja komórek macierzystych mięśni (rozpoczynają proces odbudowy)
  • napływ aktywowanych komórek macierzystych mięśni do uszkodzonego rejonu
  • różnicowanie tych komórek
  • dojrzewanie nowo powstałych włókien mięśniowych
  • przebudowa włókien mięśniowych

Ostre zapalenie i komórki odpornościowe odgrywają kluczową rolę na prawie wszystkich etapach regeneracji mięśni. Dlatego według obecnej wiedzy wydaje się, że stan zapalny, który występuje po intensywnym treningu, jest niezbędny dla stymulowania hipertrofii, nie należy go zwalczać. Dlatego duże dawki antyoksydantów, środków z grupy NSAID/NLPZ (aspiryna, diklofenak sodowy, ketoprofen), inhibitorów COX o innym mechanizmie działania czy zioła o właściwościach przeciwzapalnych nie powinny być stosowane przed i po treningu.

Referencje:

Yang W. i in. Skeletal muscle regeneration is modulated by inflammation https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2214031X17300621

Komentarze (1)
M-ka

Zioła często jednocześnie zwalczają stan zapalny i pobudzają gojenie tkanek. Być może zresztą nie tyle zwalczają stan zapalny jako taki, ile ułatwiają i przyspieszają inne procesy, powodując, że on szybciej wygasa, bo jest już niepotrzebny... Nie byłabym pewna, że zawsze "przeciwzapalne" zioła przeszkadzają.

1