Witajcie.
Od zawsze w moim zyciu bylo miejsce na sport, ale za regularne treningi wziełam się pół roku temu.
Zauważyłam,ze moja sila szybko wzrasta. Jeszcze niedawno moglam zapomnieć o podciągnięciu na drążku nawet gdy sobie podskoczyłam, a teraz czuje że latam, a ilosc powtorzen co tydzien wzrasta o 1/2. Podobnie z pompkami. Już od poltorej miesiąca redukuję a siła nadal wzrasta. Nawet przez 3 tygodnie stosowalam diete 50 węgli, co zostalo przez wiele osób znegowane, a mimo to siła wciąż szła w górę. Nie ukrywam, że muskulatura, siła kojarzyła mi się z ciężkim treningiem i latami pracy, moje treningi nie wydają mi się jakieś bardzo męczące a efekty widzę zaskakujące.
Jak to jest z przyrostem siły? Taki progress tylko na początku siłowej drogi czy zostałam obdarzona super genetyką? Czy mogę się jeszcze jakoś wspomóc poza odpowiednią dietą?
Zmieniony przez - Ketisky w dniu 2016-06-12 00:38:09
Od zawsze w moim zyciu bylo miejsce na sport, ale za regularne treningi wziełam się pół roku temu.
Zauważyłam,ze moja sila szybko wzrasta. Jeszcze niedawno moglam zapomnieć o podciągnięciu na drążku nawet gdy sobie podskoczyłam, a teraz czuje że latam, a ilosc powtorzen co tydzien wzrasta o 1/2. Podobnie z pompkami. Już od poltorej miesiąca redukuję a siła nadal wzrasta. Nawet przez 3 tygodnie stosowalam diete 50 węgli, co zostalo przez wiele osób znegowane, a mimo to siła wciąż szła w górę. Nie ukrywam, że muskulatura, siła kojarzyła mi się z ciężkim treningiem i latami pracy, moje treningi nie wydają mi się jakieś bardzo męczące a efekty widzę zaskakujące.
Jak to jest z przyrostem siły? Taki progress tylko na początku siłowej drogi czy zostałam obdarzona super genetyką? Czy mogę się jeszcze jakoś wspomóc poza odpowiednią dietą?
Zmieniony przez - Ketisky w dniu 2016-06-12 00:38:09
1
Krzysztof Piekarz
