Witam, przychodzę do Was z osobistym problemem który dosyć boli moją psychikę, mianowicie moja klatka piersiowa. Pomijam fakt że świat siłowni jest mi dosyć nowy(nie, nie celuję w formę na te wakacje, chciałbym na następne, bądźmy poważni
, i może fakt mojej drobnej postury jest temu winny, aczkolwiek chciałbym zapytać czy ktoś może ma/miał podobny problem, może ktoś coś z tym zrobil, moze ktos będzie w stanie powiedzieć czy ta moja nieszczęsna klata może kiedyś dojść do estetycznego stanu. Otóż moim problemem jest dolna część mostka, która jest lekko zapadła, co powoduje jakby efekt dwóch gór z mięśni piersiowych. Im wyżej tym bardziej wąsko co prawda, ale dół wygląda jak dla mnie obrzydliwie. No i te przyczepy, to też za dobrze się nie prezentuje. Co myślicie? Miał ktoś coś takiego i się pozbył w większym stopniu? Jest w stanie ktoś powiedzieć czy po nabraniu mięśnia i pracy to ma szansę kiedyś wyglądać ładnie i estetycznie? Pozdrawiam :)
, i może fakt mojej drobnej postury jest temu winny, aczkolwiek chciałbym zapytać czy ktoś może ma/miał podobny problem, może ktoś coś z tym zrobil, moze ktos będzie w stanie powiedzieć czy ta moja nieszczęsna klata może kiedyś dojść do estetycznego stanu. Otóż moim problemem jest dolna część mostka, która jest lekko zapadła, co powoduje jakby efekt dwóch gór z mięśni piersiowych. Im wyżej tym bardziej wąsko co prawda, ale dół wygląda jak dla mnie obrzydliwie. No i te przyczepy, to też za dobrze się nie prezentuje. Co myślicie? Miał ktoś coś takiego i się pozbył w większym stopniu? Jest w stanie ktoś powiedzieć czy po nabraniu mięśnia i pracy to ma szansę kiedyś wyglądać ładnie i estetycznie? Pozdrawiam :)
Krzysztof Piekarz
