To zmieniam, kiedyś robiłam to ćwiczenie i pamiętam, że lepiej mi się je robiło niż to za głowę ... :D
W poniedziałek się będę mierzyć i ważyć ale coś słabo to widzę, jak niedawno to robiłam z ciekawości to nic nie ruszyło, ale mówią ze te pierwsze kg lecą szybko a później już coraz to ciężej, nie uwierzyłabym w to gdyby mnie to nie spotkało. Teraz wiem ile trzeba się napracować aby chociaż z kg czy dwa ruszyło. Chyba mój limit tracenia kilogramów się wyczerpał hahaha. Za niedługo wstawię zdjęcia sylwetki, aby ktoś zerknął i doradził czy redukować czy zrobić przerwę, bo na masę to pewnie wskoczę yyyy nigdy ?? :P
I wrzucam miskę na jutro, DNT ale do pracy idę na 12h.
2x kawa, 2x herbata.
Zmieniony przez - Celestial_ w dniu 2016-03-18 18:25:14
W poniedziałek się będę mierzyć i ważyć ale coś słabo to widzę, jak niedawno to robiłam z ciekawości to nic nie ruszyło, ale mówią ze te pierwsze kg lecą szybko a później już coraz to ciężej, nie uwierzyłabym w to gdyby mnie to nie spotkało. Teraz wiem ile trzeba się napracować aby chociaż z kg czy dwa ruszyło. Chyba mój limit tracenia kilogramów się wyczerpał hahaha. Za niedługo wstawię zdjęcia sylwetki, aby ktoś zerknął i doradził czy redukować czy zrobić przerwę, bo na masę to pewnie wskoczę yyyy nigdy ?? :P
I wrzucam miskę na jutro, DNT ale do pracy idę na 12h.
2x kawa, 2x herbata.
Zmieniony przez - Celestial_ w dniu 2016-03-18 18:25:14