Kofeina przestała na mnie działać, brałem kofeine z jednej firmy i do ostatniej tabletki mnie klepała, gdy się skończyła to kupiłem kofeine z dwóch różnych firm i żadna z nich na mnie nie działa, nawet przy dawce 400mg nie czuje nawet przyśpieszonego rytmu serca ani nic...
Kofeina, którą brałem nie jest dostępna w żadnych okolicznych sklepach, bo chętnie bym kupił i sprawdził czy też na mnie nie działa.
Do nie dawna kofeinę łykałem raz w tygodniu przed porannym treningiem, ale ostatnio zacząłem ją stosować co drugi dzień, ale wątpię by to było przyczyną nie wyczuwania żadnego efektu po jej zastosowaniu.
Robiłem tydzień przerwy, ale nie wiem czy nie jest to za krótko, bo dalej to samo.
Przeglądałem też różne przedtreningówki i składem nie zachęcają, bo oprócz kofeiny i beta-alaniny (którą się suplementuje) są tylko jakieś pompery i tauryny wzmacniające układ nerwowy, więc wątpię by takie przedtreningówki też na mnie jakoś konkretnie działały.
Macie jakieś lekarstwo?
Kofeina, którą brałem nie jest dostępna w żadnych okolicznych sklepach, bo chętnie bym kupił i sprawdził czy też na mnie nie działa.
Do nie dawna kofeinę łykałem raz w tygodniu przed porannym treningiem, ale ostatnio zacząłem ją stosować co drugi dzień, ale wątpię by to było przyczyną nie wyczuwania żadnego efektu po jej zastosowaniu.
Robiłem tydzień przerwy, ale nie wiem czy nie jest to za krótko, bo dalej to samo.
Przeglądałem też różne przedtreningówki i składem nie zachęcają, bo oprócz kofeiny i beta-alaniny (którą się suplementuje) są tylko jakieś pompery i tauryny wzmacniające układ nerwowy, więc wątpię by takie przedtreningówki też na mnie jakoś konkretnie działały.
Macie jakieś lekarstwo?
Krzysztof Piekarz
