Ahoj,
Trochę mnie tu nie było w związku z ostatnimi szpitalnymi przygodami, nie wiem czy piszę w dobrym dziale ale temat o tyle rozległy, że nie wiedziałem gdzie go umieścić.
To po kolei: po 3 latach treningu na siłowni i w domu, diecie i pewnych wyrzeczeniach udało mi się osiągnąć zadowalający efekt jak na moją budowę (cienkie kości) 178cm wzrostu, 82kg wagi bez zbędnych tłuszczów, zadowalające obwody i kondycja. No i zaczęło się dziać: bóle brzucha, wywieźli mnie do szpitala z zapaleniem trzustki 2x po 2 tygodnie w ciągu 3 miesięcy. Po wypisaniu ze szpitala nie zostało nic, 64 kg kości, skóry i wnętrzności. Schorzenie do dalszej diagnozy, po kilku latach okazało się, że przyczyną jest hipertrójglicerydemia no i znowu dieta ubogotłuszczowa, dożywotnio leki na obniżenie glicerydów i napady stały się incydentalne ale:
Nie mogę na tej diecie wrócić do starej wagi (max 76 kg i nic więcej nie idzie), kilka lat treningu poszło w las, nie wiem czy po ew. powrocie do treningu będę mógł coś suplementować ani czy w ogóle mogę dalej trenować.
W związku z tym takie pytania: spotkał się ktoś z czymś takim, wiadomo czy można ćwiczyć siłowo? Czy nadmierny wysiłek nie spowoduje nawrotu choroby (lekarz mówił, że cukrzyca to tylko kwestia czasu)? I czy przy zwichrowanym metabolizmie jest w ogóle sens ? Może ew. ktoś miał podobną przypadłość i trenował na diecie trzustkowej?
Dodam tylko, że zacząłem lekką wprawkę: pompki i drążek na razie, czuję miłe zakwasy i na razie jest spokój :)
Z góry dzięki za odpowiedzi, jeżeli pochrzaniłem działy to proszę o przeniesienie.
Pozdrawiam,
Ivanowic
Trochę mnie tu nie było w związku z ostatnimi szpitalnymi przygodami, nie wiem czy piszę w dobrym dziale ale temat o tyle rozległy, że nie wiedziałem gdzie go umieścić.
To po kolei: po 3 latach treningu na siłowni i w domu, diecie i pewnych wyrzeczeniach udało mi się osiągnąć zadowalający efekt jak na moją budowę (cienkie kości) 178cm wzrostu, 82kg wagi bez zbędnych tłuszczów, zadowalające obwody i kondycja. No i zaczęło się dziać: bóle brzucha, wywieźli mnie do szpitala z zapaleniem trzustki 2x po 2 tygodnie w ciągu 3 miesięcy. Po wypisaniu ze szpitala nie zostało nic, 64 kg kości, skóry i wnętrzności. Schorzenie do dalszej diagnozy, po kilku latach okazało się, że przyczyną jest hipertrójglicerydemia no i znowu dieta ubogotłuszczowa, dożywotnio leki na obniżenie glicerydów i napady stały się incydentalne ale:
Nie mogę na tej diecie wrócić do starej wagi (max 76 kg i nic więcej nie idzie), kilka lat treningu poszło w las, nie wiem czy po ew. powrocie do treningu będę mógł coś suplementować ani czy w ogóle mogę dalej trenować.
W związku z tym takie pytania: spotkał się ktoś z czymś takim, wiadomo czy można ćwiczyć siłowo? Czy nadmierny wysiłek nie spowoduje nawrotu choroby (lekarz mówił, że cukrzyca to tylko kwestia czasu)? I czy przy zwichrowanym metabolizmie jest w ogóle sens ? Może ew. ktoś miał podobną przypadłość i trenował na diecie trzustkowej?
Dodam tylko, że zacząłem lekką wprawkę: pompki i drążek na razie, czuję miłe zakwasy i na razie jest spokój :)
Z góry dzięki za odpowiedzi, jeżeli pochrzaniłem działy to proszę o przeniesienie.
Pozdrawiam,
Ivanowic
Krzysztof Piekarz