Zonecom: Co do samej idei walki, to najgorsza opcja dla Szpilki. Po pierwsze nie jest gotowy do mistrzowskiej walki (...)
Powiedzmy otwarcie - Szpila nie jest materiałem na mistrza, mówienie że "nie jest gotowy" mogłoby sugerować że kiedyś będzie inaczej.
Wg mnie lepszym wyjściem będzie jeśli przegra z Wilderem i dostanie za to sporą $$$ (przy okazji nie niszcząc sobie kariery, bo porażka z zawodnikiem z top5 to nic strasznego) niż jeśli taką przykrą niespodziankę sprawi mu jakiś kolejny leszcz w stylu Mollo (dużo zresztą nie brakowało). A przy połączeniu jego szczęki i stylu walki jest raczej pewne że takie coś się zdarzy.
Powiedzmy otwarcie - Szpila nie jest materiałem na mistrza, mówienie że "nie jest gotowy" mogłoby sugerować że kiedyś będzie inaczej.
Wg mnie lepszym wyjściem będzie jeśli przegra z Wilderem i dostanie za to sporą $$$ (przy okazji nie niszcząc sobie kariery, bo porażka z zawodnikiem z top5 to nic strasznego) niż jeśli taką przykrą niespodziankę sprawi mu jakiś kolejny leszcz w stylu Mollo (dużo zresztą nie brakowało). A przy połączeniu jego szczęki i stylu walki jest raczej pewne że takie coś się zdarzy.
