Witam,
Mam 16 lat i 3 miesiące, mój problem polega na tym, że nie rosnę i nie wiem co z tym zrobić. W 1 klasie gimnazjum miałem 168cm wzrostu i znajdowałem się na ok 88 centylu, aktualnie jestem w 1 klasie szkoły średniej i mam 170cm wzrostu i jestem na ok 20 centylu. Jestem załamany, odżywiam się zdrowo, długo śpię, nie piję nie pale, rozciągam się na drążku, kupiłem boostery hormonu wzrostu, tran, wapń, jem dużo białka i sporo się ruszam i trenuję z obciążeniem własnego ciała + sztanga. Jak tak dalej będzie to wypadnę poza skalę i już całkiem się załamie, w 3 gimnazjum mierzyłem 172, a teraz w średniej 170. Może znacie jakieś sposoby, albo doradzicie mi co zrobić, bo sam już nie wiem, dobija mnie jeszcze bardziej to, że ci od których byłem trochę wyższy lub równy, przerośli mnie po 5-20cm.
Pozdrawiam
Mam 16 lat i 3 miesiące, mój problem polega na tym, że nie rosnę i nie wiem co z tym zrobić. W 1 klasie gimnazjum miałem 168cm wzrostu i znajdowałem się na ok 88 centylu, aktualnie jestem w 1 klasie szkoły średniej i mam 170cm wzrostu i jestem na ok 20 centylu. Jestem załamany, odżywiam się zdrowo, długo śpię, nie piję nie pale, rozciągam się na drążku, kupiłem boostery hormonu wzrostu, tran, wapń, jem dużo białka i sporo się ruszam i trenuję z obciążeniem własnego ciała + sztanga. Jak tak dalej będzie to wypadnę poza skalę i już całkiem się załamie, w 3 gimnazjum mierzyłem 172, a teraz w średniej 170. Może znacie jakieś sposoby, albo doradzicie mi co zrobić, bo sam już nie wiem, dobija mnie jeszcze bardziej to, że ci od których byłem trochę wyższy lub równy, przerośli mnie po 5-20cm.
Pozdrawiam
Krzysztof Piekarz