Jeżeli miało by być perfekcyjnie to trzeba by było rozłożyć równo makro na posiłki, ja osobiście tego nie robię więc Tobie też nie będę w tej kwestii doradzał.
Pomijając rozkład makro.
- Śniadanie I oraz II jest ok
- Jeżeli rozłożyłeś makro -/+ w każdym posiłku podobne ilości to do orzechów dołóż jakieś węgle i białko z dobrych źródeł. banan w tym przypadku będzie najlepszy bo to nadal fruktoza. Lepiej jak by było to coś typu ryż/kasza itp. + ser twarogowy będzie ok.
- Obiad ok
- Carbo przed treningiem nie jest konieczne. Nie wiem jak odstęp pomiędzy treningiem, a obiadem, ale jak byś zastąpił mięso z podudzia na cycka to byłby już dobry
posiłek przedtreningowy
- Po treningu nie musisz odrazu jeść, szybkie uzupełnienie glikogenu nie jest Ci potrzebne jeżeli nie masz następnego treningu zaraz po poprzednim. Jeżeli daleko dojezdzasz i powrót do domu zajmuje Ci długo to weź na siłownie coś standardowego (ryż kurak) i zjedz jako pełnowartościowy posiłek. Jeżeli dotarcie do domu to kwestia minut to zjedz jakiś owoc ( i to niekoniecznie), a w domu pełny posiłek.
- Kolacja może być jak jest, b+t jest ok, ale nie musisz bać się węgli na noc - mity o niejedzeniu węgli przed snem już dawno obalone.
Nie zapominaj o rybkach, (tuńczyk i łosoś wcale nie są najlepszym wyborem, możesz śmiało szamać śledzie ;) )