Przerobiłem go dzisiaj - z korektą wymuszoną przez stawy krzyżowo-biodrowe: po 10 wykrokach na każda nogę przeszedłem (zamiast "dojechać" jeszcze po 5) na 10 przysiadów z tym samym (20 kg) obciążeniem. Zwolniłem trochę obwód + pełne 5 minut odstępu i nie było żadnego problemu kondycyjnego - powiedziałbym, że po ostatnich doświadczeniach wydał mi się wręcz "lekki"... Czuję jednak w nogach zmianę na przysiady, podobnie jak lekką korektę w podciąganiu (szerzej ręce). Odnośnie zmiany to na razie mam ustalenie z moim fizjo, że mam ćwiczyć to co jest i zasadniczo dużo nie zmieniać do czasu: a) coś mi zacznie zgrzytać zdrowotnie, b) on nie powie o korekcie. W jego ocenie nie są to aż takie ciężary aby mi zaszkodziły - co mnie z jednej strony cieszy, zaś z drugiej wiem, że progres wymaga zmian...
Osprzętowiony jestem marnie bo mam dwie pary sztangielek z obciążeniami, drążek i 3 krzesła
. Jak w końcu dotrze orbi to zawalę już całe mieszkanie...
Zmieniony przez - Dean08 w dniu 2015-02-15 21:04:55
Osprzętowiony jestem marnie bo mam dwie pary sztangielek z obciążeniami, drążek i 3 krzesła
. Jak w końcu dotrze orbi to zawalę już całe mieszkanie...
Zmieniony przez - Dean08 w dniu 2015-02-15 21:04:55
