Właśnie wpadłem na taką myśl : Można rozwinąć mięśnie regularnie dojadając w Mc Donald'dzie.
Za pewne jestem w błędzie no ,ale tak na chłopski rozum to co wymyśliłem ma dla mnie sens :P
chodzi mi o o powiedzmy raz dziennie zjedzenie kilku hamburgerów czy czegoś tam innego. Oprócz tego normalnie 4 inne posiłki ,a braki w białku uzupełniałoby się białkiem serwatkowym w taki sposób ,żeby
białko 2,2g/kg
tłuszcz 1g/kg
węglowodany 4g/kg
Za pewne jestem w błędzie no ,ale tak na chłopski rozum to co wymyśliłem ma dla mnie sens :P
chodzi mi o o powiedzmy raz dziennie zjedzenie kilku hamburgerów czy czegoś tam innego. Oprócz tego normalnie 4 inne posiłki ,a braki w białku uzupełniałoby się białkiem serwatkowym w taki sposób ,żeby
białko 2,2g/kg
tłuszcz 1g/kg
węglowodany 4g/kg
Krzysztof Piekarz
