Pod koniec miesiąca spróbuję z tym obciążeniem, żebym mógł zinterpretować Twoje wyniki
Dzisiaj na treningu zapodałem pierwszy raz te nieszczęsne pompki, owszem z obciążeniem ale własnej doopy
Tragedia, niby łatwo idą pierwsze 3-4,później ciężej aż nagle jakby mnie ktoś za nogi w dół ciągnął.
Wstyd pisać, ale zanotować muszę, żeby na koniec ocenić progres (o ile będzie jakiś progres
)
Ekhm, ekhm "poszło" : rozgrzewkowa 6 repsów od minimalnego do pełnego opuszczenia, obniżając kąt w każdym potem 12,10,10
Ciężka misja będzie
Dzisiaj na treningu zapodałem pierwszy raz te nieszczęsne pompki, owszem z obciążeniem ale własnej doopy
Tragedia, niby łatwo idą pierwsze 3-4,później ciężej aż nagle jakby mnie ktoś za nogi w dół ciągnął.
Wstyd pisać, ale zanotować muszę, żeby na koniec ocenić progres (o ile będzie jakiś progres
)
Ekhm, ekhm "poszło" : rozgrzewkowa 6 repsów od minimalnego do pełnego opuszczenia, obniżając kąt w każdym potem 12,10,10
Ciężka misja będzie

, Gwid pewnie będzie Ci kibicował tak jak Ty jemu w blitzkriegu
, ja natomiast pozostanę bezstronny chyba, że Wason zdecyduje się w końcu zawalczyć 
