04.10.2014 Sobota
Trening z rana na czczo, po kawie. Tak jak lubię najbardziej. Przy ostatnich powtórzeniach push press było już naprawdę ciężko, ale dałem radę wykonać plan. Reszta nie sprawiła większego problemu, póki co małe ciężary. Dlatego też nie wrzucam na razie filmików z treningów, ale za 2-3 tygodnie na pewno coś wrzucę, gdy zrobi się ciekawiej. Wiosłowanie zrobiłem 3 różnymi chwytami, najpierw na zmianę 2 serie nachwyt wąsko i nachwyt szeroki, potem to samo, ale dołożyłem 5kg i ostatnią serię wąskim podchwytem.
Po treningu weszły burgery. Mam nadzieję, że to mięso mielone z szynki z Lidla faktycznie ma nie więcej niż 7% tłuszczu.
Trening:
1) push press: 4x10 - 40kg
2)
martwy ciąg na prostych nogach: 4x10 - 50kg
3) wiosłowanie sztangą 5x10 - 45-50kg
4) wykroki z hantlami: 4x10 - 10-12,5kg
5) skull crushers: 4x10 - 15-20kg
6) uginanie ramion z hantlami: 4x10 7,5-10kg
7) unoszenie tułowia bokiem 3x12
8) szrugsy na maszynie smitha 3x15 - 60kg
9) przedramię hantlami 2x20 + 1x15 - 10kg
Dieta:
1) burgery + jabłko
2) kurczak słodko kwaśny z pomidorem i oliwkami
3) bułki z twarogiem z jogurtem naturalnym, szczypiorem cebulką i sałatą lodową + orzechy nerkowca i brazylijskie + paluszki do podbicia kcal
Kcal: 2700
B: 179
T: 70
W: 323
