Spoko spoko, są owoce, to trzeba jeść. Wczoraj zrezygnowałem z tego jabłka :P po prostu nie chcialo mi sie po nie isc, jedynie to wpc wymieszalem hehe :)
Dziś był dzień treningowy. Siłka na ten tydzień zaliczona tak jak miało być na weekendzie jakieś interwały porobię, jutro w piłke na orliku z 1.5h pewnie zagram.
Przysiady 4 serie 12x12x8x6
Wykroki 2 serie 15x10
Wznosy na palcach 2 serie 20x15
Wyciskanie żołnierskie 4serie 12x10x8x6
unoszenie ramion do przodu z hantelkami 3serie 12x10x8
unoszenie sztangi do brody 3 serie 12x10x8
Miska utrzymana. Ostatni posiłek o 19 i już zaczynam głodnieć ;/ na śniadanie wydup*zyłem sie z truskawkami i jogurtem i dużo kcal wpadło. Tak samo za dużo ziemniaków sobie przygotowałem, ale nie będę wyrzucał. Nie wliczyłem z 15g sosu do hambergurów, ale to ani 100kcal nie mogło mieć :) To co jadłem wrzucam niżej. Tydzień już za mną odkąd normalnie jem i sie ruszam. Pozdro
