Nwm czy zakładać nowe tematy czy pisać tutaj
Tym razem mam inne pytanie. Gdzieś czytałem w necie że jak się nie śpi tylko leży to się tyje. Ja ide spać o 1 a zasypiam rano, wstaje o 12 - 13 czyli śpie kilka godzin. Ja jestem chudy jak na 75kg po prostu brzuch jest płaski są widoczne mięśnie :) to raz.
2 sprawa to podobno jak się malo śpi to
mięśnie nie rosną. Krótko się, ćwicze, a jednak są bardzo widoczne, są zarysy tak jak chce.
Wpadlem na taki pomysł że poprostu nie spie jednej nocy wtedy zaśnięcie o 23 nie jest problemem, tak robilem w roku szkolnym.
U każdego może być inaczej, jedni potrzebują 6h inni 10h. Ale u mnie jest to zdecydowanie za mało.
Pytanie: Czy rzeczywiście może urosnac brzuch? Skąd niby ma urosnac, rozumiem najesc sie na noc to wtedy wiadomo.
A może lepsze byłyby drzemki przed treningiem, nawet kiedy dobrze się czuje?