Witam
Potrzebuje pomocy. Zacznijmy jednak od krótkiego wstępu. Niedługo kończę naukę na uczelni, także będę miał dużo wolnego czasu, który chciałbym przeznaczyć na siłownię i przybranie na masie. Oczywiście pracuję, a jest to praca w ciągłym ruchu. Planuję trening FBW. Dietę ułożyłem, ale jak zastąpić mleko? Waga 59kg (spadło ostatnio około 3kg, podejrzewam, że stres) przy 180cm. Doszły problemy stawowe. A raczej sztywność ścięgien. Badania w normie. Trochę zmian w piersiowym mam, ale dopiero ukazały się pod rezonansem. Powiedziano, że bym się za bardzo tym nie przejmował. Zakupiłem na w razie czego gainer. Problemem w tym wszystkim jest jednak moja budowa. Jak można przypuszczać po wymiarach, odstają mi trochę łopatki, mam szyję pochyloną do przodu. Wiem że muszę wzmocnić mięśnie brzucha, szyję, tylne aktony barków. Fizjoterapeuta stwierdził że nie widzi przeciwskazań do siłowni, ale stwierdził że trzeba stopniowo z ciężarami. Tutaj rodzi się pytanie, ćwiczenia na klatkę są w prawie każdym treningu, na masę również. Wiadomo moja klatka i tak jest przykurczona. Co można z tym fantem zrobić? Sztangielki? Nie ćwiczyć w ogóle? Jak dostosować tego typu ćwiczenia do planu FBW? Albo drugie pytanie, ćwiczenie typu wiosłowanie w opadzie. Mam słabe plecy i ciężko mi je wykonać. Chyba że będę miał opartą głowę, ale czy to dobry pomysł? Na drążku za wiele podciągnięć nie zrobię. I czy są jakieś przeciwskazania do martwego? Mam podobno lekką budowę kośćca. Złamań jednak nie miałem. Moja budowa strasznie wpływa na moją psychikę. Mam kompleksy. 10-15kg mięśni przybrać to jak spełnić jedno z moich marzeń. Jestem ostro zmotywowany. Proszę o pomoc. Za tydzień będę zamawiał zestaw tzn. ławeczkę z obciążeniem. Wszystkie rady mile widziane ;)
Potrzebuje pomocy. Zacznijmy jednak od krótkiego wstępu. Niedługo kończę naukę na uczelni, także będę miał dużo wolnego czasu, który chciałbym przeznaczyć na siłownię i przybranie na masie. Oczywiście pracuję, a jest to praca w ciągłym ruchu. Planuję trening FBW. Dietę ułożyłem, ale jak zastąpić mleko? Waga 59kg (spadło ostatnio około 3kg, podejrzewam, że stres) przy 180cm. Doszły problemy stawowe. A raczej sztywność ścięgien. Badania w normie. Trochę zmian w piersiowym mam, ale dopiero ukazały się pod rezonansem. Powiedziano, że bym się za bardzo tym nie przejmował. Zakupiłem na w razie czego gainer. Problemem w tym wszystkim jest jednak moja budowa. Jak można przypuszczać po wymiarach, odstają mi trochę łopatki, mam szyję pochyloną do przodu. Wiem że muszę wzmocnić mięśnie brzucha, szyję, tylne aktony barków. Fizjoterapeuta stwierdził że nie widzi przeciwskazań do siłowni, ale stwierdził że trzeba stopniowo z ciężarami. Tutaj rodzi się pytanie, ćwiczenia na klatkę są w prawie każdym treningu, na masę również. Wiadomo moja klatka i tak jest przykurczona. Co można z tym fantem zrobić? Sztangielki? Nie ćwiczyć w ogóle? Jak dostosować tego typu ćwiczenia do planu FBW? Albo drugie pytanie, ćwiczenie typu wiosłowanie w opadzie. Mam słabe plecy i ciężko mi je wykonać. Chyba że będę miał opartą głowę, ale czy to dobry pomysł? Na drążku za wiele podciągnięć nie zrobię. I czy są jakieś przeciwskazania do martwego? Mam podobno lekką budowę kośćca. Złamań jednak nie miałem. Moja budowa strasznie wpływa na moją psychikę. Mam kompleksy. 10-15kg mięśni przybrać to jak spełnić jedno z moich marzeń. Jestem ostro zmotywowany. Proszę o pomoc. Za tydzień będę zamawiał zestaw tzn. ławeczkę z obciążeniem. Wszystkie rady mile widziane ;)
Krzysztof Piekarz