Indeks glikemiczny zaczyna odgrywać poważniejszą rolę na redukcji. Jak już chodzi mocno głodny, to naprawdę odczujesz różnicę czy zjadłeś biały ryż czy brązowy (ten z niższym IG na dłużej pozwala Ci być sytym). Co do pszenicy, to jak piszą forumowicze powyżej: wielu ludzi jest uczulonych na gluten i nawet o tym nie wie. Pszenica podbija poziom homocysteiny. To jak w tym eksperymencie, gdzie rzekomo ludzie jedzący jajka mieli podwyższony poziom LDL. Okazało się, że w znacznej większości jajeczniczkę zagryzali pieczywem pszennym. Biorąc pod uwagę, że już dawno obalono mit wpływu spożywania jaj na psucie profilu lipidowego, wnioski nasuwają się same...
Z mojego doświadczenia wynika, że duża dawka węgli z rana trochę "zamula". Zdarzało mi się jeść 250-300g płatków owsianych z rana i w pracy nie byłem zbyt produktywny. Sądzę, że ma to kilka przyczyn: insulina, serotonina itd.
Zaraz po zawodach, gdy zacznę robić masówkę będę próbował nowego sposobu odżywiania, który będzie uwzględniaj specyficzny timing w spożyciu węgli.. Szerzej o tym napiszę jak założę
dziennik treningowy, ale to chyba dopiero po zawodach
Zmieniony przez - kopyto w dniu 2014-03-28 08:47:24