Szacuny
58
Napisanych postów
396
Wiek
29 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
12563
Minusem takiego dobrego i sycącego jedzenia jest charakterystyczny zapach i czasem wygląd - kiedy tuńczyk albo jajka przejdą się z sałatą a wszyscy z niesmakiem patrzą na taki miks i roztaczającą się woń.
Szacuny
0
Napisanych postów
1
Wiek
31 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
185
Artykuł krótki i na temat... same konkrety = SOG. A co do zapachu, to czując intensywny zapach od czyjegoś jedzenia np. w szkole na przerwie, ludzie często się śmieją, ale sam tego doświadczałem patrząc na innych i to w sumie właśnie to mnie skłoniło do brania takiego jedzenia ze sobą :P
Chcę więcej takich dni gdy padam z wycieńczenia,
jutro wstanę rześki by znowu się zajechać !
Szacuny
3
Napisanych postów
324
Wiek
44 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
27418
Pracuję przy dużym IT. U mnie w pracy wszyscy przyzwyczajeni o której mają spadać z mikrofali i piecyka elektrycznego bo ja będę podgrzewał;) a i owszem było: "znowu to samo?" " jak możesz ciągle to samo jeść?" (qwa a sami ciągle takie same kanapki wcinali). Teraz im przeszło i jest to normalne, co więcej większość zaczęła sobie robić do pracy obiady w pojemnikach zamiast kupować na szybko śmieci/żreć puste kanapki. Ba nawet jak mam awarię to kolega podejmuje dalsze działanie a ja idę jeść jeśli już przekroczyłem tolerancję głodu, co najwyżej obserwuję zabbixa i nagiosa gryząc ryż i mięso.
Często też jestem na wyjazdach, a to komisja przetargowa, wdrożenie, a to szkolenie. ost. tydz. byłem na szkoleniu poza firmą i zawsze jak jest czas na żarcie to ściągam sweterek, napinam klatę i bice i wcinam żarło z pojemnika:) większość czuje respekt i łypie zazdrośnie bo też by chcieli wyglądać lepiej niż wór sadła albo kolekcja żył i ścięgien. A głupio pytającym się odpowiadam: "chcesz wyglądać tak jak ja to musisz przestać jeść te śmieci, co dzisiaj jadłeś do południa? kawę, fajki i ciasteczka na szkoleniu? narzekasz na wystający bęben a jesz trociny i odpady doprawione aromatami prawdziwego jedzenia" szybko to ucina głupie docinki, a potem są pytania o ćwiczenia, dietę. Podśmiech**ki mogły by być jeśli by nie było widać że ćwiczę, itp. Nie jestem jakimś maniakiem ale taki styl odżywiania polubiłem i już nie dyskutuję z każdym kto się temu dziwi, tylko jasno obrazuję: "albo tak jak ja albo jak ty. wybieraj".
Szacuny
0
Napisanych postów
416
Wiek
32 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
4472
na mnie się też dziwnie patrzyli w szkole z początku, ale teraz się kumple przyzwyczaili i tylko pytają co dzisiaj przyniosłem :) w ogole sie tym nie przejmuje ze przynosze ze sb wielki kubeł, jak daje to dobre efekty.