Witam ważę 85kg mam 177cm wzrostu i moim problemem jest zbyt duży brzuch.Od 5 dni praktycznie do 0 ograniczyłem słodycze,napoje gazowane i fast foody.Mam jedno pytanie: Otóż codziennie w pracy jem 4 bułki.Czy ma to duży wpływ na to,że nie mogę schudnąć?Czy muszę ograniczać "białe pieczywo" całkowicie i przez te 4 bułki nie będe mógł chudnąć?.Pracuje w biurze i zbytnio mam bardzo krótkie przerwy na zjedzenie porządnego posiłku.Również nie mam pomysłu co mogę jeść ponieważ w pracy nie mam mikrofalówki i nie moge podgrzewać gotowych dań.Wracając do tych bułek ciężko jest o zamiennik ponieważ mieszkam z rodzicami i wolę ukrywać przed nimi że chcę schudnąć(ojciec mówi że to dla bab itd...).Proszę o pomoc szczególnie ważne jest dla mnie czy te bułki bardzo przeszkadzają mi w odchudzaniu.Chcę dodać że pracuję na pierwszą zmianę tj.7-15 więc nie objadam się na wieczór.
Nikt Nie Zdoła Cię Zniszczyć Jeżeli Mu Na To Nie Pozwolisz
Krzysztof Piekarz
Bo tradycyjny polski obiad pod względem kaloryczności owe fast foody nawet przebija.