Nawet odkopywanie tematu po paru dniach urozmaica pracę w nocy więc...;)
Na tą galę nastawiłem się trochę pod innym kątem. Mianowicie obserwowałem reakcję osób, które z MMA nie mają nic wspólnego( tzn po paru piwach są "miszczami"), a mianowicie na
teściu się skupiłem( jakkolwiek to nie brzmi;)) Sumując spostrzeżenia:
Uważam, że "kej es dablju" robione jest pod takich ludzi, laików. Dużo świateł, kamera wychwytuje celebrytów( np. Ewa Minge, o zgrozo!) i podprogowo trafia to do ludzi w formie mniej więcej w stylu....są sławni, piękni, bogaci więc poziom jest! Rozemocjonowane głosy komentatorów dodają pseudo dramatyzmu moim zdaniem( przy okazji uważam to za nieprofesjonalne, kiedy ten, czy inny komentujący zaczyna gdybać co by było gdyby wszedł w nogi, bo wtedy mógłby z kolei zachować się inaczej niż na KSW 19 etc...odciąga to uwagę od wydarzeń w ringu, a i buduje nieco zafałszowaną merytorykę relacji)
Cieszy mnie natomiast fakt, że pomimo różnicy zdań odnośnie obrażonego Sami- Wiecie- Kogo, tak naprawdę zgadzamy się w najważniejszym punkcie: Zachowanie Materli NIE było ok! A różnice co do rozmiarów skutków tegoż, to już nieco dalszy plan
Mam też nieodparte wrażenie, że niektórzy na siłę starają się umocnić rozmiar wygranej Karoliny. Snuję domysł, że powodem jest po prostu...jej lepsza fizyczność( uroda), niż oponentki. Podkreślam, to w kontekście niektórych
Bardzo fajnie, że na wejście poleciała Nneka i Heartbeat, tak poza nawiasem;)
Tutaj może wyjdzie moja niewiedza, ale mam mocno mieszane odczucia w kontekście walki o pas Pawła Nastuli ledwo po debiucie w tej organizacji.
Co do walki o pas, którego nie było, a który został, gdzie był... Nie sądzicie, że właściciele marki KSW z czysto profitowego punktu widzenia potrzebują kilku, tutaj dwóch postaci na piedestale z napisem niepokonany? Podejrzewam, że jeśli według ich kalkulacji taki wizerunek Materli jest korzystny finansowo, to wiele dziwnych rzeczy może się dziać...;)
Ah, wracając do walki kobiet- kolejny raz odniosłem wrażenie, że walki pań cechują się większym pierwiastkiem czystej agresji, a mniejszym chłodnym kalkulowaniem, wyrachowaniem...
I mam tylko nadzieję, że kariera Jackiewicza na ringu KSW nie będzie łudząco podobna do kariery Nastka.