u mnie też z kasą było średnio, ale logistyka jest tu bardzo pomocna.
Ja do szkoły brałam najczęściej:
1. omlet z płatkami owsianymi
2. sałatkę: warzywa + mięso+ makaron/ ryż
Pokombinujesz i dasz radę. W przepisach ladies jest dużo fajnych rzeczy- poczytaj
Tak naprawdę do pracy możesz wziąć wszystko to samo co jesz w domu, tylko wsadzasz w pojemniczek, a w pracy wyciągasz i wszyscy patrzą z zazdrością jak wsuwasz porządny posiłek a oni głodni 
Ja do szkoły brałam najczęściej:
1. omlet z płatkami owsianymi
2. sałatkę: warzywa + mięso+ makaron/ ryż
Pokombinujesz i dasz radę. W przepisach ladies jest dużo fajnych rzeczy- poczytaj
Tak naprawdę do pracy możesz wziąć wszystko to samo co jesz w domu, tylko wsadzasz w pojemniczek, a w pracy wyciągasz i wszyscy patrzą z zazdrością jak wsuwasz porządny posiłek a oni głodni 
To co dziś niemożliwe, kiedyś będzie tylko rozgrzewką.
