13 sierpnia
Dieta: Według nowej rozpiski, dzisiaj bez urozmaiceń. Po pierwszej porcji jabłek potreningowo żołądek lekko się "zdziwił", ale druga wchodzi już ładnie. Kwestia przyzwyczajenia. Ciężko coś więcej napisac po pierwszym dniu, głodny nie chodzę, a co z siłą i kondycją okaże się w najbliższych dniach.
Trening: tenis: rano miałem grac mecz ligowy, ale w nocy zalało korty na których gram ligę i trzeba było przełożyc. Zamiast meczu zagrałem sparing, wprawdzie przegrany, ale potrenowałem elementy które mnie lekko zawiodły na turnieju.
Przed chwilą zrobiłem tabatę. Cwiczenie które wykonuję w tabacie to taki wymach hantlami z podsiadem. Cwiczenie męczy nogi, plecy, barki i ręce, a do tego niszczy kondycyjnie, więc jest w porządku. Do tego jakoś tam rozwija koordynację, bo gdy zgubię timing, o co nie trudno przy ostatnich seriach, od razu jestem przez cwiczenie karany czy to klapnięciem na podłogę, czy to chybnięciem do przodu.
Ciężar: 2x 6kg
Powtórzenia w ostatniej serii: 9
Zatem za tydzień na hantle leci kilo więcej.
Obserwacje i plany: W tym tygodniu zanosi się na 3 dni bez tenisa (czw, pt, nd). Nie lubię nie grac, zwłaszcza jak jest ładna pogoda, no ale siła wyższa. Na szczęście dieta będzie trzymana, a treningi kondycyjne i siłowe odbędą się zgodnie z planem.
Dieta: Według nowej rozpiski, dzisiaj bez urozmaiceń. Po pierwszej porcji jabłek potreningowo żołądek lekko się "zdziwił", ale druga wchodzi już ładnie. Kwestia przyzwyczajenia. Ciężko coś więcej napisac po pierwszym dniu, głodny nie chodzę, a co z siłą i kondycją okaże się w najbliższych dniach.
Trening: tenis: rano miałem grac mecz ligowy, ale w nocy zalało korty na których gram ligę i trzeba było przełożyc. Zamiast meczu zagrałem sparing, wprawdzie przegrany, ale potrenowałem elementy które mnie lekko zawiodły na turnieju.
Przed chwilą zrobiłem tabatę. Cwiczenie które wykonuję w tabacie to taki wymach hantlami z podsiadem. Cwiczenie męczy nogi, plecy, barki i ręce, a do tego niszczy kondycyjnie, więc jest w porządku. Do tego jakoś tam rozwija koordynację, bo gdy zgubię timing, o co nie trudno przy ostatnich seriach, od razu jestem przez cwiczenie karany czy to klapnięciem na podłogę, czy to chybnięciem do przodu.
Ciężar: 2x 6kg
Powtórzenia w ostatniej serii: 9
Zatem za tydzień na hantle leci kilo więcej.
Obserwacje i plany: W tym tygodniu zanosi się na 3 dni bez tenisa (czw, pt, nd). Nie lubię nie grac, zwłaszcza jak jest ładna pogoda, no ale siła wyższa. Na szczęście dieta będzie trzymana, a treningi kondycyjne i siłowe odbędą się zgodnie z planem.
Jeśli chodzi o 
