Szacuny
36
Napisanych postów
15338
Wiek
39 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
191806
Pierwsze koty za płoty Gratuluję i tak jak Kokos najważniejsze, ze się nie poddałaś
"pod tym niechcianym tłuszczem niekoniecznie ukrywa się nasz ideał urody" Obliques Don’t be a follower. Be a leader even if for a while you are only leading your shadow. DT -> https://www.sfd.pl/DT_Arphiel-t1191724.html
Szacuny
0
Napisanych postów
5523
Wiek
50 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
64827
Gratuluję udziału w zawodach i mega wytrwałości
Super relacja
Zdjęcia w moich dziennikach są mojego autorstwa i stanowią moją prywatną własność. Nie zgadzam się na ich publikowanie w jakiejkolwiek formie poza tym tematem
Szacuny
3
Napisanych postów
1811
Wiek
113 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
28260
Gratki przetrwania Monia.Fajna relacja . Monika może wrzucisz jakieś zdjęcia?
A tak z relacji kibiców Michał , jego ojciec i Arek pojechali oglądać mówił , że jak oglądali na strefie zmian to po pływaniu druga wyskoczyła dziewczyna dopiero jak piankę ściągała w biegu to się pokapowali , wszyscy byli w szoku. W ogólnym była dziesiąta:)
Zmieniony przez - annawcz w dniu 2013-07-30 10:57:33
Zmieniony przez - annawcz w dniu 2013-07-30 11:02:14
Szacuny
3
Napisanych postów
1811
Wiek
113 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
28260
Jaka fajna seksi kobieca figurka, ładne zdjęcia. Super pamiątka , kiedyś dzieciom pokarzesz:) co to mama wyprawiała na triathlonie:) Fajnie jest mieć marzenia a jeszcze lepiej je realizować życzę Ci Monika powodzenia w kolejnych etapach triatlonu.
Zmieniony przez - annawcz w dniu 2013-08-02 23:38:17
Szacuny
8
Napisanych postów
558
Wiek
41 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
22950
Bardzo mnie cieszą Wasze komentarze :) Z triathlonu nie zrezygnuję, ale tak jak obiecałam (sobie) teraz pora na cykl redukcji. Bez balastu będzie biegało się lepiej a i kolana sobie odpoczną. Stopa już nie boli, więc powoli mogę zacząć łapać się za sztangę. Do końca roku powinno coś w końcu ruszyć...
Plan na najbliższe 8 tygodni:
Trening siłowy 3x w tygodniu (zacznę od treningu dla zielonych, aby stawy rozruszać).
Basen 2 x w tygodniu (celem poprawienia szybkości)
Bieganie 2 x w tygodniu (w dni niesiłowe, głównie trening techniki)
Rower 2 x w tygodniu (sob/ndz żeby był czas na jakiś większy kilometraż)
Micha: zacznę od 1700 kcal, 130B/ 70T/ 150W żeby było z czego ścinać. Białko i WW rozłożone mniej więcej po równo ze względu na nieprawidłową glikemię na czczo.
Zmieniony przez - meybee w dniu 2013-08-07 08:39:03
Szacuny
8
Napisanych postów
558
Wiek
41 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
22950
Nie wiem co się dzieje ale kręgosłup jednak boli. Ortopeda musi go zobaczyć bo to nie są już żarty. Jak tylko dostanę ubezpieczenie z pracy umówię się na wizytę. Prawdopodobnie do tego czasu zostanie tylko basen.
Pracuję ostatnio dużo 9-20. nie mam na nic siły po pracy. Jestem tam nowym pracownikiem i nie wiem na ile mogę się zbuntować żeby mnie nie zwolnili. czasem nie mam kiedy zjeść. męczy mnie to bardzo.
Czuję się źle. Bóle głowy które mam od kilku miesięcy też nie puściły. Do tego wyplułam ostatnio jakiś solidny skrzep krwi z zęba (był leczony kanałowo ale już kilka miesięcy temu). też to skonsultuję bo może to jakaś torbiel nad dziąsłem wiążąca się z bólami głowy?
Szacuny
8
Napisanych postów
558
Wiek
41 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
22950
Jako że wizyta u ortopedy (kręgosłup/ wada postawy) i neurologa (bóle głowy) dopiero ok 10.09. nie ruszam się za dużo- 2 razy w tyg. jest rekreacyjny basen. Boszsz jak ja dawno nie moczyłam cycków w wodzie :) zapomniałam jakie to jest przyjemne.
Dziś pierwszy raz od triathlonu skusiłam się na trucht- było bardzo dobrze. Nie mam smartfona z endomondo ani innego licznika km, ale z pamięci był bieg do parku, 4x okrążenia i do domu. Jedno kółko ma tam coś ok. 2km, a do parku ok. 1,3km, zatem niecałe 11km w 1h14min, bez zadyszki, bez bólu bez stresu i bez spinki.
Kręgosłup uaktywnia się przy leżeniu i schylaniu, mam nadzieję że już niedługo się to wyjaśni. Kondycja z dziś super, ale nie wiem jak michę trzymać przy takiej małej ilości ruchu. Niby mam sztangę w domu ale MC nie podniosę z tym bólem kręgów :(