Szacuny
0
Napisanych postów
12
Wiek
30 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
312
Witam.
Posiadam toczone obciążenie, stalowe. Denerwuje mnie to, że powoli atakuje je rdza no i chcialbym je pomalować - i tu pytanie: jaka farba, skąd i gdzie najtaniej? Kolejne pytanie: jak przygotowac takie krążki do malowania? Najpierw umyć, przejechać papierem ściernym i wysuszone pomalować?
Szacuny
496
Napisanych postów
18907
Wiek
35 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
65886
Farbę to zależy jaką chcesz, są farby takie odporne na odpryski (nie pamiętam dokładnej nazwy, w sklepie Ci doradzą) ale to i droższe, możesz zwykłą farbą lub sprejem, ja mam 2 krążki samoróbki i malowałem hammeritem w kolorze podobnym do oryginału (szary, z czarnymi jakby kratkami) po 7latach trochu poodpryskiwało ale nie dużo. Farba to już Twój wybór. Przygotowanie, jak już pojawia się korozja to papierem przetrzyj, jak jeszcze rdzy nie ma to możesz odtłuścić rozpuszczalnikiem. (nie myj woda ) a i możesz jeszcze przed malowaniem farbą, wcześniej pomalować minią, to też zabezpieczy przed korozją.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
17742
Napisanych postów
133543
Wiek
42 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
1467662
j/w papier scierny, odtłuścić rozpuszczalnikiem, podkład i na to farba, nie musi być spray, można kupic olejną normalną w puszcze i elegancko się wałeczkiem małym maluje. Bezbarwny już zbędny, jak chcesz mozesz gumą pokryć też sobie, na allegro wpisz sobie ELASTYCZNA GUMA W SPRAYU.
Gdyby ilość pieniędzy, jakie posiadamy, zależała od tego, jak traktujemy innych ludzi, bylibyśmy milionerami.
Szacuny
59
Napisanych postów
3408
Wiek
4 lata
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
30270
Jak wyżej możesz użyć sprayu lub zwykłej ftalowej albo chlorokauczuku obie pasują do metalu i trzymają ładnie, nie myj wodą użyj benzyny ekstrakcyjnej odtłuścisz powierzchnie i farba będzie lepiej trzymać. Wałek pędzel czy spray to już twój wybór. Te w sprayu wychodzą najtaniej ~10-15 zł za puszkę 500ml, za chlorokauczuk zapłacisz koło ~25-30zł za litrową puszkę są mniejsze ale cenowo wypadają ch**owo.
Gdy wyjmiesz zawleczkę, granat przestaje być twoim przyjacielem...