Witam wszystkich forumowiczów :)
Mam 19 lat (niedługo 20) i od czasu skończenia liceum pracuje w firmie budowlanej jako pomocnik (weekendowo studiuje) krótko mówiąc w pracy mam przechlapane... praca ciężka fizycznie od poniedziałku do piątku 7-17.
Mam już za sobą sporą przygodę ze siłownią bo zacząłem trenować w wieku 16 lat a przestałem w wieku 18 l. Z 29 cm w bicku zrobiło się 40 cm a z 68 kg wskoczyłem na 85kg... chciałbym do tego wrócić bo bardzo mi tego brakuje jednak zdaje sobie sprawę, że trening i odpowiednia dieta to nie wszystko bo regeneracja też jest strasznie istotna a oto w moim przypadku ciężko.
Moje pytanie do Was czy warto wogole wrócić na siłkę czy do momentu w którym nie znajdę innej pracy dać sobie spokój? jak to pogodzić? Myślałem o 3 treningach w tygodniu (wtorek - czwartek - sobota)
Pozdrawiam :)
Mam 19 lat (niedługo 20) i od czasu skończenia liceum pracuje w firmie budowlanej jako pomocnik (weekendowo studiuje) krótko mówiąc w pracy mam przechlapane... praca ciężka fizycznie od poniedziałku do piątku 7-17.
Mam już za sobą sporą przygodę ze siłownią bo zacząłem trenować w wieku 16 lat a przestałem w wieku 18 l. Z 29 cm w bicku zrobiło się 40 cm a z 68 kg wskoczyłem na 85kg... chciałbym do tego wrócić bo bardzo mi tego brakuje jednak zdaje sobie sprawę, że trening i odpowiednia dieta to nie wszystko bo regeneracja też jest strasznie istotna a oto w moim przypadku ciężko.
Moje pytanie do Was czy warto wogole wrócić na siłkę czy do momentu w którym nie znajdę innej pracy dać sobie spokój? jak to pogodzić? Myślałem o 3 treningach w tygodniu (wtorek - czwartek - sobota)
Pozdrawiam :)
Krzysztof Piekarz
będzie tu o tyle łatwo o pomoc, że masz jakieś doświadczenie w sporcie, więc nic tutaj nowego tłumaczyć nie trzeba. Ułóż jakąś dietę z uwzględnieniem twojej pracy i treningu na poziomie 4000kcal,