Witajcie o poranku!
Zacznę od siłowni i zwiadu. Tych hantelek nie jest tam znowuż tak mało, choć sporo brakuje, żebym się nie czepiała ;) Największą ich zaletą jest to, że są wiecznie wolne - z tak profesjonalnie ułożonym "treningiem" jak ten pań trenerek, nikt z nich nie korzysta. Są dwie takie, do których ciężar się mocuje samodzielnie (być może one się nawet fachowo jakoś nazywają) i sporo "krążków" do takiego przymocowania. Myślę, że na 3 miesiące będzie jak znalazł. Sztanga jest też, ale tu już może być z tym ciężarem problem. Są dwa takie bycze krążki (dla zaawansowanych pewnie całkiem małe, dla mnie spore) i trochę mniejszych. Myślę, że przy zmianie treningu na trudniejszy (tam gdzie jest np. MC), po 8 tygodniach, na miesiąc to obciążenie wystarczy. Gdybym planowała ćwiczyć tam do końca życia

, to byłoby gorzej.
Ach, byłabym zapomniała! Dorwałam wczoraj w Auchan ten słynny chleb - akurat był ostatni

Pierwszy raz w życiu jem chleb na zakwasie i, o zgrozo, jest lepszy niż "zwykły"!

To mnie mobilizuje do pieczenia!
Wypiska z treningu wczorajszego:
20 min. rozgrzewka na bieżni, tempo 6-7km/h
1.
Wyciskanie na maszynie siedząc 2x15x5kg (nie mogę tu uciągnąć progresu)
2. Wyciskanie na drugiej maszynie siedząc 1x8x5kg, 1x5x5kg (masaaakra)
3. Ćwiczenie na prostowniki pleców na maszynie 1x15x20kg, 1x15x25kg
4. Wyciskanie sztangielek siedząc gdziekolwiek/stojąc 1x15x2,3kg, 1x7x4kg (tu trochę przeliczyłam swoje możliwości

)
5. Prostowanie tułowia na ławeczce 2x15
6. Uginanie ramion ze sztangielkami (naprzemienne) 1x15x1,1, 1x15x2,3kg (tu mi się wydawało troszkę mało ciężaru, popracuję nad tym w najbliższej przyszłości)
8. Prostowanie nóg siedząc 1x15x nie pamiętam, 1x15x nie pamiętam, ale był progres!

Taki jak w zaleceniach w którymś arcie (pierwsza rozgrzewkowa, druga żeby było ciężko)
9. Uginanie nóg leżąc j.w.
10. Przywodziciele na ginekologu 1x15x18kg, 1x15x21kg
11. Odwodziciele j.w.
12. Wspięcia na palce stojąc 2x15 na każdego przeszczepa
20 min. aero na takim czymś, co jest jak orbitrek, tylko bez machania rękoma (co to jest właściwie?).
Poniżej zapomniana miska z wczoraj, wyszła średnio na jeża - bywało lepiej :<
Zmieniony przez - Martynella w dniu 2013-02-17 12:09:37