JDS mnie irytuje tj irytował mnie (w sumie nadal) Bigfoot mam nadzieję, że Cain pokona JDSa za tydzień a w lutym Overeem zniszczy Stope i będę happy..
Co do JDS vs. Cain 2 to wszystko zostało już powiedziane, ale:
- poddanie - imo nie będzie w tej walce poddania po pierwsze, Cain nie chce poddawać on woli kończyć rywali ciosami (a szkoda, bo z takimi zapasami i kontrolą przeciwnika w parterze mógłby poddać większość HW w sumie Sonnen jest podobny stylowo a zaczął szlifować poddania i Stanna na UFC 136 poddał..) a JDS imo nie jest w stanie poddać Caina już pisałem o tym..
- decyzja - też mało prawdopodobna opcja, ale na pewno bardziej niż poddanie, bardziej dawałbym szanse na dec Cainowi ze względu na świetne cardio i jeśli nie zostałby znokautowany w przeciągu 2 rund to narzuciłby imo swoje tempo i styl walki i to mógłby być klucz do zwycięstwa.. ale też raczej w dec wątpię chociaż to moje marzenie zobaczyć 5 rund wojny!
- KO/TKO - na 95% tak się skończy walka, w stójce JDS ma więcej argumentów w szczególności jego boks, ktoś tam strone/dwie wcześniej wypominał, że Kongo go trafiał dobrze i Rothwell mu z parteru uciekał no, ale Cain wtedy 3 lata MMA trenował teraz trenuje 6..
Ponadto Reema Lesnar rozciął i Werdum trafiał, ale co z tego Cain po 2 potężnych ciosach od Kongo (a to przecież też bardzo dobry striker z olbrzymim zasięgiem i silnym uderzeniem) był w stanie za sekunde obalić go a Rothwella (który w dniu walki miał spokojnie 280lbs) zdominował kompletnie a w stójce nie był zagrożeniem żadnym a już następne walki Caina to nokaut na Minotauro, potem pokazanie mocnego gnp na Lesnarze, Carwin go nie mógł skończyć i to jest dowód, że skuteczność to precyzja, szybkość i częstotliwość a nie siła uderzenia i na końcu zdemolowanie Bigfoota, mocne gnp i łokcie..
TKO w parterze / doctor stoppage dla Caina jest bardzo możliwe, bo nikt nie wie jak JDS będzie bronił się w parterze..
Już nie mogę się doczekać
Zmieniony przez - Steven0 w dniu 2012-12-22 19:33:24
Co do JDS vs. Cain 2 to wszystko zostało już powiedziane, ale:
- poddanie - imo nie będzie w tej walce poddania po pierwsze, Cain nie chce poddawać on woli kończyć rywali ciosami (a szkoda, bo z takimi zapasami i kontrolą przeciwnika w parterze mógłby poddać większość HW w sumie Sonnen jest podobny stylowo a zaczął szlifować poddania i Stanna na UFC 136 poddał..) a JDS imo nie jest w stanie poddać Caina już pisałem o tym..
- decyzja - też mało prawdopodobna opcja, ale na pewno bardziej niż poddanie, bardziej dawałbym szanse na dec Cainowi ze względu na świetne cardio i jeśli nie zostałby znokautowany w przeciągu 2 rund to narzuciłby imo swoje tempo i styl walki i to mógłby być klucz do zwycięstwa.. ale też raczej w dec wątpię chociaż to moje marzenie zobaczyć 5 rund wojny!
- KO/TKO - na 95% tak się skończy walka, w stójce JDS ma więcej argumentów w szczególności jego boks, ktoś tam strone/dwie wcześniej wypominał, że Kongo go trafiał dobrze i Rothwell mu z parteru uciekał no, ale Cain wtedy 3 lata MMA trenował teraz trenuje 6..
Ponadto Reema Lesnar rozciął i Werdum trafiał, ale co z tego Cain po 2 potężnych ciosach od Kongo (a to przecież też bardzo dobry striker z olbrzymim zasięgiem i silnym uderzeniem) był w stanie za sekunde obalić go a Rothwella (który w dniu walki miał spokojnie 280lbs) zdominował kompletnie a w stójce nie był zagrożeniem żadnym a już następne walki Caina to nokaut na Minotauro, potem pokazanie mocnego gnp na Lesnarze, Carwin go nie mógł skończyć i to jest dowód, że skuteczność to precyzja, szybkość i częstotliwość a nie siła uderzenia i na końcu zdemolowanie Bigfoota, mocne gnp i łokcie..
TKO w parterze / doctor stoppage dla Caina jest bardzo możliwe, bo nikt nie wie jak JDS będzie bronił się w parterze..
Już nie mogę się doczekać
Zmieniony przez - Steven0 w dniu 2012-12-22 19:33:24
), że śmią jeszcze twierdzić, iż wykończy Juniora po tym jak został zarżnięty w 30 sekund
),a co do Caina to jestem za nim,i mam nadzieje że wygra,wogóle mam nadzieję ze troszkę "przytemperują" Juniorka,bo sie chłopak strasznie rozbrykał ostatnio,a walka z Werdumem to nie jest zaden wyznacznik Imo,Werdum zlekcewazył jego stójkę(drugi raz juz tego napewno nie zrobi),i jeżeli kiedykolwiek dojdzie do rewanżu to walka z Juniorem bedzie bardzo podobna do tej n.p. z Kharitonovem,a Reem juz raz z nim przegrał,więc pewnie miał to też na uwadze żeby nie dac się za bardzo Werdumowi"wciągnać w swoją grę"),a co do reszty to podpisuję sie pod tym co napisał Dremor
Poza tym Reema nie znockoutował Saki który(zawsze bazował na tym) ma świetny Boks
On po prostu dobrze trafił i rewanż rozstrzygnie wszystko.. Kto wie jakby się to potoczyło gdyby JDS nie trafił.. Myślę, że się dowiemy za tydzień