Witam. Tak jak wcześniej anonsowałem, chciałem się z zainteresowanymi podzielić wrażeniami oraz danym z dwumiesięcznej suplementacji boosterami testosteronu.
Powodem podjęcia decyzji były wyniki badań, które wskazały na niski poziom hormonu. Opisy wpływu testosteronu na organizm mężczyzny znajdziecie wszędzie. Dla mnie najważniejszym powodem przystąpienia do suplementacji była chęć poprawy wytrzymałości, siły oraz czasu regeneracji. Z libido (na szczęście) nie mam problemów :)
Nie będę się bardzo rozpisywał, sprawozdanie ujmę w punktach. Jeśli będą pytania z przyjemnością odpowiem bardziej szczegółowo.
Dieta dość rygorystyczna od lutego na poziomie 1600 kcal.
Ćwiczenia 3 razy w tygodniu. Po każdej sesji siłowej interwały, od miesiąca także w dni nietreningowe.
Dane wyjściowe (21.03.2013)
wiek 45
wzrost 170
Waga 73,9 (dane kompozycji ciała uzyskane urządzeniem Tanita MC-980)
Masa mięśni 56
Tłuszcz 20,2
Testosteron 338 ng/dl
Prolaktyna 307mlU/l
Suplementacja:
Vitex krople (na obniżenie prolatyny) 2x1ml (3tygodnie)
DAA 4 kapsułki rano (8tygodni)
Black Devil 6 kapsułek wieczorem (8 tygodni)
Dane końcowe (01.06.2013)
Waga 72,9
Masa mięśni 56,3
Tłuszcz 18,6
Testosteron 566 ng/dl
Prolaktyna 407 mlU/l
Komentarz:
1. udokumentowany przyrost poziomu testosteronu, spadek wagi bez utraty masy mięśniowej, spadek tłuszczu (z tego cieszę się najbardziej)
2. niestety przyrost prolaktyny spowodowany złą suplementacją niepokalankiem - powinien być przyjmowany cały czas razem z boosterami
3. libido bez zmian, choć muszę stwierdzić, że przy przyjmowaniu vit. D3 z wapniem czułem się trochę bardziej "jurny" :)
4. poprawa jakości snu, choć do tej pory także nie miałem z tym żadnych problemów
5. wzrost siły i wytrzymałości pomimo diety niskowęglowodanowej (większe ciężary, większa ilość powtórzeń widoczna zwłaszcza przy podciąganiu, pompkach na poręczach, dłuższe interwały)
6. poprawa sylwetki, choć nadal bardzo niesatysfakcjonująca, bardzo wolno znika
tłuszcz na brzuchu, mam z tym spory problem
7. zauważyłem dużo szybsze dochodzenie do fazy intensywnego pocenia podczas ćwiczeń, czasem już po pierwszej serii
Z ciekawostek - pot zaczął mi śmierdzieć jak za młodych lat, różnica jest bardzo duża :)
Generalnie jestem bardzo zadowolony. Dam organizmowi trochę odpocząć, zwłaszcza że muszę zbić tę nieszczęsną prolaktynę, i za miesiąc wracam do dwumiesięcznego cyklu. Tym razem spróbuję z samym Black Devilem.