Witam,
W czerwcu tego roku ważyłem 60 kg. Od tamtej pory zacząłem ćwiczyć (ułożony split - nie tak jak każdy zalecał FBW) + dieta (dbanie o odpowiednie ilośći b/w/t i nadwyżki kcal).
Lipiec i Sierpień waga zaczeła skakać do góry jak szalona (z czego się cieszyłem) i w tej chwili ważę 68 kg.
Tylko teraz pytanie - wydaje mi się, że 90% tej wagi to po prostu tłuszcz i czy jest to naturalna proporcja? Zakładamy, że ćwiczenia wykonuje w miarę poprawnie, jest okres regeneracji, dostarczam odpowiednią ilość białka.
Po prostu jak nigdy w życiu nie miałem za dużego brzucha (ponieważ zawsze byłem osobą szczupłą przy zwroście 180 cm) a teraz widzę, że on jest i jest co raz większy... a rączki chude...
Czy mam się tym przyejmować, czy nie? Czy jest to naturalne, że przy treningu na mase trzeba się liczyć z tym, że aż tyle "przyrośnie tłuszczu" a dużo mniej mięśni? Jakie są odpowiednie proprocje? Czy jest sens zmniejszyć kcal i węglowodany?
Zdjęcie w załączeniu.

W czerwcu tego roku ważyłem 60 kg. Od tamtej pory zacząłem ćwiczyć (ułożony split - nie tak jak każdy zalecał FBW) + dieta (dbanie o odpowiednie ilośći b/w/t i nadwyżki kcal).
Lipiec i Sierpień waga zaczeła skakać do góry jak szalona (z czego się cieszyłem) i w tej chwili ważę 68 kg.
Tylko teraz pytanie - wydaje mi się, że 90% tej wagi to po prostu tłuszcz i czy jest to naturalna proporcja? Zakładamy, że ćwiczenia wykonuje w miarę poprawnie, jest okres regeneracji, dostarczam odpowiednią ilość białka.
Po prostu jak nigdy w życiu nie miałem za dużego brzucha (ponieważ zawsze byłem osobą szczupłą przy zwroście 180 cm) a teraz widzę, że on jest i jest co raz większy... a rączki chude...
Czy mam się tym przyejmować, czy nie? Czy jest to naturalne, że przy treningu na mase trzeba się liczyć z tym, że aż tyle "przyrośnie tłuszczu" a dużo mniej mięśni? Jakie są odpowiednie proprocje? Czy jest sens zmniejszyć kcal i węglowodany?
Zdjęcie w załączeniu.

Krzysztof Piekarz
), ale:
). Ale jak od tego czasu zmieniłem dietę i dostarczam minimum 2000 - 2500 kcal dziennie to nie dość, że lepiej zacząłem się czuć to jeszcze lecę na wadze jak szalony (tylko chciałbym, żeby to się przekładało trochę w większej ilości % na suchą masę mieśniową).